Często szukam różnych ciekawych metamorfoz wnętrzarskich, ale dziś moją uwagę przykuło patio. Sprawia bowiem wrażenie salonu urządzonego w dobrym guście. I do tego przecierane mebelki, która jak dla mnie mają duszę. Poniżej efekt końcowy. Zobaczcie sami:)
Patio zostało urządzone lepiej niż nie jeden salon!:)
Po
Oto jak wyglądało przed metamorfozą.Zupełnie gołe, bez jakiegokolwiek charakteru.
Przed
Moim zdaniem zmiana jest diametralna i naprawdę godna uwagi. Podobny namiot zamierzam wstawić u siebie, a zasłony uszyje mi moja mama:)Dlaczego namiot?Po pierwsze fajnie można odgrodzić się od sąsiadów (notabene sąsiadów mamy bardzo miłych i bardzo ich lubimy - moja sąsiadka pewnie to przeczyta:)hahahaah. Po drugie marzy mi się zawieszenie lampionów i kwiatów, tak aby stworzyć romantyczny klimat:)Po trzecie zasłony pozwalają na odsłonienie tego, co chcemy pokazać i ukrycie tego, co chcemy zachować dla siebie:)Namiot pozwala tez na wydzielenie przestrzeni do relaksu i odpoczynku, stanowiąc często przedłużenie salonu. Kolejny argument "za" to przede wszystkim cena. Markiza kosztuje teraz około 5000 zł - więc troszkę jak dla nas za dużo:)Sam namiot w Ikei możemy nabyć już za 700 zł z Ikei. Różnica w cenie jest więc ogromna, a także ochroni nas przed słońcem:)
Popatrzcie na poniższe zdjęcie. Zawieszone lampiony w zielonkawym odcieniu prezentują się wyśmienicie. Mała sofa z poduchami i kufer to zdecydowanie mój styl. Stoliczki w kształcie beczki od wina są urocze. Świetnie komponują się z kufrem i lampionami, tworząc klimat paryskiej kafejki:)Wow, nawet dywan został tu położony - pomysł oryginalny, ale chyba nie na nasze polskie klimaty:)
W doniczkach można postawić zioła, czy zasadzić ulubiony kwiat i tworzy się przytulna, ogrodowa atmosfera:)
Po przeciwnej stronie ustawiono 2 fotele i kolejny stolik, który pełni funkcję odgradzającą, jak i miejsce na przechowywanie i dekorację.Swoją droga takie pokrowce bardzo mi się podobają:)
W każdym ogrodzie powinien być grill:):):)W końcu to on scala rodzinne i przyjacielskie więzy. Oto jak wyglądało miejsce do grillowania przed metamorfozą.
Przed
A tak prezentuje się teraz:)Generalnie świetny grill, jest tez miejsce na składowanie wszystkich naczyń, widzieliście gdzieś taki?:)
Po
I jak Wam się podoba dzisiejsza metamorfoza?:)Dla mnie stała się inspiracją do ogrodowych aranżacji. Jak tylko będę miała efekt końcowy na pewno przedstawię fotorelację - ale to pewnie pod koniec czerwca (miejmy nadzieję)-:):):)
Miłego poniedziałku:)I zapraszam do fanowania na Facebooku:)
Miłego poniedziałku:)I zapraszam do fanowania na Facebooku:)









Wow, rewelacyjne metamorfozy, nie te same miejsca...fantstycznie...swoją drogą posiedziało by się na takich tarasach;))) miłego dnia, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńKiedyś zaproszę:)hahahaa
UsuńNiesamowite! Ja tam chcę na kawę! Czy ktoś mnie może zaprosić???:)
OdpowiedzUsuńZapraszam, jak tylko skończę:):):)
UsuńAle piekne :))) ja mam w planach taki duze łoze z parasolem jakims orientalnym ale to plany za rok lub dwa...budowa domu trwa :)))
OdpowiedzUsuńooooooooooooo jak widziałam coś w tym stylu z 2 leżakami i kosztowało 10 tys:(
UsuńLou ;), bo TY do mnie piszesz, ze nie masz czasu na bloga hahahaha :*
OdpowiedzUsuńCo do patio, piękne!! i zadaszenie jest super bo nawet słaby deszczyk nie przeszkodzi, a mocne słońce nie poparzy.
Jak ja Ci tego zielonego miejsca zazdroszczę!!! Maleńką wystawisz i będzie sobie oddychać świeżutko!! Ten mój balkon to jedyny powód tego, że planujemy kiedyś, kiedyś domek...
Cudownie będzie Twoje Patio z Twoją ręką do urządzania, to ja tylko czekam na efekty!!
Cieszy mnie Twój nowy post niezmiernie :**
A zapomniałabym, trzymaj się dziś! ;*
UsuńKurcze, to już chyba po?? Dałaś radę??
UsuńJuż po?! :D:D
UsuńPatio piękne!")
no nie byłabym pewna, bo Jej nie ma :(
UsuńHahhahahahahahaa, to sie usmiałam z tej dyskusji:):):)
Usuńno tak jedni się martwią, inni śmieją, eh życie :)
UsuńPiękna metamorfoza :)
OdpowiedzUsuńŚwietne foty.
OdpowiedzUsuńwspaniała metamorfoza :) supcio!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba takie patio, mogłabym spędzać na nim całe dnie :)
OdpowiedzUsuńTYLKO MUSISZ WZIĄĆ POD UWAGĘ ,ŻE ABY TO WSZYSTKO POMIEŚCIĆ...TO HOHOHOHO...NAMIOT MUSI BYĆ BALSZOJ....A INSPIRACJA CUDNA...I Z WŁASNEGO DOŚWIADCZENIA WIEM ,ZE ZASŁONY SA IDEALNE:))))
OdpowiedzUsuńno trochę jest duzy, prawda!Ten z Ikei jest 3mx3m.Taras będzie na 3,30:)Wiec tylko na styk:):)
UsuńLoving, podoba mi się jak zwykle - bo Ty zawsze wrzucasz same perełki :)
OdpowiedzUsuńMarzy mi się chwila relaksu na takim patio, oj marzy :) Przy polskiej kapryśnej pogodzie to raczej rzadko można by z niego korzystać...
Jestem przekonana, że taki zaprojektujesz:):):)Twoje to są perełki:)
Usuńsama przyjemnosc spedzać czas na takim patio :D
OdpowiedzUsuńwow piekna metamorfoza,az mi sie zal zrobilo ,ze nie mam ogrodu,czekam na Twoja metamorfoze i relacje:)
OdpowiedzUsuńwow, jak widzę takie piękne rzeczy to wstyd się przyznać, ale zazdrość mnie zżera :)
OdpowiedzUsuńa co do IKEI to być może kupowałyście przez sklep taniutko.pl? Ja niestety mam do IKEI daleko więc muszę zamówić przez internet, nie opłaca się jechać