wtorek, 15 maja 2012

Mieszkanie w odcieniach szarości nie musi być ponure, czyli wtorkowy tour po pięknych wnętrzach.

Kiedyś pracowałam w agencji reklamowej, gdzie poznałam mnóstwo artystów, w tym grafików. Zawsze podziwiałam ich umiejętności i kreatywność. Dlatego dziś postanowiłam przedstawić Wam mały tour po apartamencie fajnej projektantki:) Choć na jej ścianach królują szare kolory, to zapewniam, że jej mieszkanie wcale nie jest nudne. Przekonajcie się sami.

Gdybym miała stworzyć hasło reklamowe dla tego  mieszkania  to byłoby to "Świeżość od pierwszego wejrzenia!".
Połączenie szarości i bieli, które z pozoru wydaje się być ponure i mdłe zostało ożywione brązowymi akcentami, jak i niebiesko - kremowymi dodatkami.Całe zestawienie jest niezwykle świeże i pełne jasności.Marokańska pufa świetnie współgra z beżowym dywanem w ciekawe wzorki. Akcent błękitu został też wprowadzony w poduszkach.



Drabina pełni tu funkcje wieszaka na koce i pledy, jak i oczywiście ma za zadanie ozdabiać. Coraz częściej spotykam ją w takiej roli, która przemawia do mnie jak najbardziej. Tutaj stanowi proporcjonalną dekorację do półki z książkami i stojącej lampy. Surowy dość stolik również zasługuję na uwagę:)Ciekawie został ocieplony przez wiklinowy koszyk, który pełni funkcję gazetnika:)


Dekoracja stolika bardzo przypadła mi do gustu. W końcu wykorzystano do niej moje ulubione tace. Ostatnio już nie jedna z moich blogowych koleżanek na nie zachorowała, nieprawdaż?:):):)


Grafiki na ścianie są autorstwa właścicielki mieszkania. Moim zdaniem idealnie wpasowują się w stylizację całego salonu.


Sam apartament ma niezwykle ciekawą architekturę. Wysokie sufity i przestronne okna mają iście kamienniczy charakter. Lustro w grubej ramie postawione na ziemi wraz  z obrazami i antyramami przypomina, że mamy tu do czynienia z artystką.


Po drugiej stronie postawiono komódkę z ciemnobrązowej skóry, która nawiązuje z kolei do lustra. I ta lampa z miętową nóżką urzekła mnie swoją urodą. Dodaje miętowej świeżości:) Czarny lampion jest tu tez jak najbardziej na miejscu.


Projektantka zdecydowała się na nowoczesna komodę z otwartymi półkami. I like it! Barek przyjął formę tacy. W ogóle tace jako dekoracje świetnie porządkują przestrzeń, wydzielając odrębne miejsce albo na gazety, kosmetyki, czy właśnie alkohole.Nie mogłabym ominąć klatki na ptaszki w kolorze miętowym-świetna!


Czas na kuchnię. Oczywiście królują w niej białe mebelki. Bardzo podoba mi się biały panel ścienny i żółte dodatki, które ciekawie ożywiają wnętrze:)






Sypialnia również w odcieniu szarości. Grafiki w czarnej oprawie nadają jej elegancji. Zauważcie, że właścicielka zdecydowała się na 2 zupełnie różne stoliki nocne.


Nie zabrakło również mojego ulubionego pleda z owczej wełny. Chyba kupię sobie taki jeden do sypialni.


Komoda iście kobieca:) Podoba mi sie ten styl stawiania luster, a nie ich wieszanie. Ma w sobie dziewczęcy urok. Porcelana posłużyła jako miejsce na składowanie biżuterii:)



Graficy są to zazwyczaj freelancerzy. Wielu z nich pracuje w domu. Projektantka, o której  piszę również ma swoje home office. Tutaj zdecydowała się na zdecydowanie ciemniejszy odcień ściany i świetną mini galerię. Kolejny raz, tak jak w salonie, wykorzystała stojącą, otwarta półkę na książki, która osobiście mnie oczarowała!:)


Nie zabrakło tablicy na inspiracje!


I jeszcze jedna migawka prosto z łazienki. Gazetnik - must have każdej toalety:), przecierana szafeczka z lusterkiem i obrazki nadają jej przytulności.


I jak podoba się Wam dzisiejszy tour?:)Już następnym razem  przedstawię Wam tour po mieszkaniu jednej z moich koleżanek z blogosfery, które bardzo mnie oczarowało. Stay tuned:):):)

Źródła zdjęć: Pinterest.com

28 komentarzy:

  1. oj salon tak bardzo mi się podoba!! lekko, a ja uwielbiam drewniane dodatki, więc sobie popatrzę :)

    Taca to chyba Duka, albo podobna do Malinkowej :D

    A i co pisałam, że będę pierwsza, to już chyba mnie znasz co?? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TY nie rób konkursów, tylko zobacz czy to nie manie widziałaś hahahahahahaha

      Usuń
    2. Hahhahahahahaahhaahha:)

      Usuń
    3. Malinka dziś prezentowała podobną:)

      Usuń
    4. Hahahahahahaha!! :) Piękne te dzisiejsze inspiracje! W życiu nie powiedziałabym, ze szarości są nudne.. ale to pewnie zależy od ich odcieni i dawkowania ;) Mnie też urzekła ta wiosenna lampa, kolor jest rewelacyjny! No i uwielbiam białe kuchnie :) Chce-my więcej!! Chce-my więcej!! ;)))
      Buziaczki!!!

      Usuń
    5. Będzie więcej Malinko:):):)Dziękuję za motywację:)

      Usuń
  2. piekne mieszkanie,podoba mi sie taki styl,a lustro podparte o sciane mi sie marzy i to wlasnie takie same,moze na nowym mieszkaniu uda mi sie odrobine chociaz osiagnac taki klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się też marzy i chyba skusze się na takie do sypialni:)

      Usuń
  3. Jej toż to aż nierealne żeby żyć sobie w takim pięknym miejscu , rozmarzyłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i ja kocham szary we wnętrzach .. w moim jest dokładnie wszędzie choć w nieco innym stylu ... i ciągle nie mogę się zdecydować szary czy wszechogarniająca biel - ale na tą ze względów dzieciowych chyba muszę jeszcze ciutkę poczekać :))) pozdrawiam ciepło ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie podgladnęłam te Twoje wnetrza i są cudne:)

      Usuń
  5. oparte lustro jako dekoracja wygląda świetnie, ale moje, choć identyczne, jednak powiesiłam, bo inaczej nie sposób się w nim przejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie...mieszkanie dla mnie:P uwielbiam szarość i jej wszelkie odcienie, a wnętrze przedstawione na zdjęciach wcale nie jest ponure dzięki cudownie wpasowanym kolorystycznie dodatkom...bomba!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mieszkanie choć monochromatyczne.. z duża iloscią szarosci nudne nie jest bo pieknie ozywiają je drobne kolorowe akcenty .. mientowe, różówe i żółte.. takie wisienki na torcie :)
    Klatka mnie urzekła .. chce taką!! :D
    i też jestem za stawianiem luster a nie wieszaniem ... :D jak w końcu znajdę moje wymarzone duze lustro , to je postawię oparte o ścianę.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhhhh wisienki na torcie brzmi tak apetycznie:)ale bym sobie zjadla torciku:)Klatka jest fenomenalna, pewnie znaleziona na pchlim targu:)

      Usuń
  8. Jestem zakochana :)

    Miałaś przyjemność być w tym mieszkaniu? Gdzie to się mieści taka perełka?

    OdpowiedzUsuń
  9. Fantastyczne...podoba mi się baardzo:)
    Chociaż znając siebie to nie wytrzymałabym i dała tam od czasu do czasu jakiś kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo sympatyczna wycieczka po świetnym mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjawiskowe mieszkanie i świetne zdjęcia.Na szarym można świetnie wyeksponować inne kolory-np.róż!Jaaakie słodkie!Klatkę akurat poszukuję,więc rozchorowałam się natychmiast bo ta jeszcze kolor ma niepowtarzalny!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekne mieszkanie, w moim stylu-przestronne z duzymi oknami, jasne. A mnie zaciekawilo okna w sypialni. Mam wrazenie ze to roleta z nadrukiem muru, czy sie nie myle?

    OdpowiedzUsuń
  13. Turkusowa klatka na ptaki podoba mi się obłędnie!! Tak samo zresztą jak kąt do pracy z czarną ścianą w tle...
    Świetny i inspirujący blog!!

    Pozdrawiam serdecznie
    J.

    OdpowiedzUsuń