Marzyło mi się
znalezienie starej willi na przedmieściach, gotowej do odrestaurowania.
Kojarzyło mi się to z nadaniem nowego życia, charakteru czemuś, co zostało
porzucone, co ma już swoją historię. I uwierzcie mi, że znalazłam stary,
zaniedbany dom na przedmieściach NY, który ma wyjątkową duszę. Niestety to nie
ja jestem właścicielką tej ponad stuletniej willi, ale to właśnie ja dzisiaj chciałabym
Wam pokazać jak pięknie została odrestaurowana, jak dano jej drugie życie.
Jestem oczarowana efektem końcowym i pełna podziwu dla ich właścicieli za
wytrwałość, odwagę i gust.
Ten dom stał pozostawiony sam sobie przez 25 lat. Teraz tętni życiem rodzinnym, a jego wnętrza są zachwycające. Przekonajcie się sami.
Przed
Źródło: countryandliving.com
Po
Źródło: countryandliving.com
To jeszcze nie koniec. Odrapane ściany, zdewastowane szafki kuchenne wcale nie zniechęciły właścicieli do tej posiadłości. Mimo, że efekt był opłakany, oni cieszyli się, że będą mogli nadać nowe życie każdemu metrowi.
Przed
Źródło: countryandliving.com
I oto efekt kuchni po renowacji. Wstawienie wyspy nadało jej rodzinnego charakteru. Żółte szafki, błękitne ściany i brązowe dodatki (lampy, obrazek, zegar, krzesła) tworzą przytulną atmosferę. Ciekawym rozwiązaniem jest przedłużenie blatu wyspy, przez co staje się nie tylko miejscem pracy, ale także wypoczynku i rodzinnych rozmów.
Po
Źródło: countryandliving.com
Podobny styl zawitał również w salonie.Wygodna kanapa obita bezową tkaniną w pasy z dużą ilością poduch i ciężkie, brązowe dodatki tworzą przyjemna atmosferę. Jako stolik służy stary, stylizowany kufer, który w połączeniu z białym, przecieranym lustrem tworzy zgrana parę.Podobają mi się białe okiennice.
Źródło: countryandliving.com
Powiem szczerze, że patrząc an zdjęcia, które przedstawiają ten dom przed metamorfozą, nie wiem czy zdecydowałabym się na jego kupno. Właściciele opisują, że było w nim mnóstwo gruzu, wilgoci, a oni przez 14 miesięcy spali w pobliskich motelach, aby doglądać remontu. Jak widać na załączonym zdjęciu pracy było mnóstwo. Poniżej zdewastowana jadalnia.
Przed
Źródło: countryandliving.com
Efekt jadalni po remoncie: białe okiennice, białe panele ścienne i kolor ścian bardzo mi się podoba. Natomiast krzesła i żyrandol są jak dla mnie zbyt stylizowane. By nie wydawać dużo pieniędzy na nowe meble, postawiłabym na ubranka dla krzeseł, które nadałyby przytulności całemu wnętrzu. A co wy myślicie?
Po
Źródło: countryandliving.com
Oto schody w ruinie, które przerażały swoja starością.
Przed
Źródło: countryandliving.com
Pięknie prezentują się po metamorfozie. Może zrezygnowałabym z tylu obrazów, ale białe schody z ciemną poręczą są wyśmienite.
Po
Źródło: countryandliving.com
Tak prezentowała się łazienka.
Przed
Źródło: countryandliving.com
Łazienka muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. Ciemna, drewniana podłoga, pufa i obrazek nadają jej oryginalny charakter. Białe panele ścienne stanowią nie tylko funkcje ochronną, ale też znakomicie się prezentują. Marzy mi się łazienka z takimi dużymi okiennicami na ogród.
Po
Źródło: countryandliving.com
Czas na sypialnię. Krótka zasłonka, której wzór powtarza się na poduchach i pościeli, to bardzo fajny zabieg. Stylizowana szafka nocna, lustro i rama łóżka tworzą jednolitą całość.
Źródło: countryandliving.com
Urzekła mnie ta metamorfoza domu, który zupełnie jak w bajce, stał się małym rodzinnym królestwem. A Wam jak się podoba?












Podziwiam determinacje, ale efekt końcowy super, no może przesyt tych obrazów nw holu, ale w moim rodzinnym domu jest jeszcze więcej ikon, więc to chyba takie lekkie spaczenie :)
OdpowiedzUsuńTutaj jest rzeczywiście ich trochę za dużo, dość przytłaczające, a ja generalnie lubię mnóstwo zdjęć i ramek przy schodach:)
UsuńWow...rewelacyjna metamorfoza...trochę nie na mój styl, ale to w końcu nie moja willa...a szkoda;)))) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń:)
UsuńDom wygląda pięknie,a wcześniej wyglądał jak dom z horrorów tj. z błąkająca się rodzinką w środku :( Podziwiam tą rodzinę za ilość pracy, włożonych pieniędzy i determinację. A przede wszystkim za miłość do tego domu. Niestety ja bym go nie pokochała i nie dlatego,że mi się nie podoba lub jest nie na moją kieszeń po prostu nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia. Pozdrawiam Magda
OdpowiedzUsuńTroche rzeczywiscie wyglądał jak dom z rodziny Addamsów:)
Usuńciekawe jaki był nakład finansowy?
OdpowiedzUsuńNa pewno większy niz budowac od nowa, tak mi sie wydaje:)To naprawde trzeba miec determinację i kochać odrestaurowywac, aby wziąc się za taki dom.
Usuńchoc sposób urządzenia wnetrza to kompletnie nie moja bajka, to jednak ogrom wykonanych prac jest spektakularny, sam dom i jego sielskie otoczenie to moje marzenia i drewniana podloga w łazience...
OdpowiedzUsuńWlasnie poszukuje paneli lub plytek do lazienki, imitujacych drewniana podloge. Kupilam plytki, ktore byly bardzo drogie i gresowe polyskujace i widac na nich kazda plamę, wiec zupelnie nie trafilismy:(Na wiosne obiecalam je sobie wymienic:)
Usuńwow... podziwiać za determinację trzeba!! Bo to nie lada wyzwanie, śliczna metamorfoza!
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuń