Jako, że ostatnie dni są pełne słońca i każdy wyczekuje już wiosny. Dziś postanowiłam postawić właśnie na wiosenne barwy we wnętrzach. Pastelowe barwy są moimi ulubionymi. Już jako mała dziewczynka, zachęcona przez mamę, malowałam pastelami obrazy...I pozostały w moim sercu do dziś.
Salon, który wygląda wręcz apetycznie. W nim naprawdę sam uśmiech pojawia się na twarzy:) Miętowy kolor króluje tej wiosny:)
Bardzo fajne brązowe fotele, które nadają kontrastu.
Kanapa ecru, błękitne ściany, jednym słowa bryza morska w czterech ścianach.
Ta drewniana biała ściana w sypialni jest urocza. Zauważcie na zestawienie przygaszonej czerwieni i mięty.
Pasy na kanapie i fotelach - świetnie komponują się i nadają wyrazistości.
Pastelowa jadalnia.Widzicie ten parapet ala siedzisko z pudrowymi poduchami - boskie rozwiązanie.










bardzo romantycznie... świetne są te obrazy w białych ramach na błękitnym tle, ciekawe czyjego autorstwa, może wiesz?
OdpowiedzUsuńMyślę, że podobne na zamówienie mogłaś byś kupić u tej artystki: http://www.picturesanddesign.blogspot.com/search/label/akryl .Ma przepiękne akrylowe obrazy.Gdybyś była zainteresowana pastelowymi obrazkami w odcieniach brudnego różu to znajdziesz je tutaj: http://www.camomille.pl/vintage-posters-c-92.html (właśnie zamierzam złożyć zamówienie:)Białe ramki znajdziesz oczywiście w IKEA, mają ich mnóstwo, w różnych rozmiarach.
OdpowiedzUsuńDzięki za linki, zaraz sprawdzę :))) Białe ramy bardzo podobne właśnie miesiąc temu zakupiłam w ikea w celu rozjaśniania salonu. Mam w nich jakieś martwe natury biało beżowe, ale te na zdjęciach mnie zauroczyły.
OdpowiedzUsuń:):):)Jak tylko już zagospodarujesz swoje białe ramki, daj znać:)Z miłą chęcią je pokaże:)pozdrowienia i dziękuję za odwiedzinki:)
OdpowiedzUsuń