poniedziałek, 29 marca 2010

Śródziemnomorskie aranżacje. Błękitne ściany i dodatki do wnętrz.

Wreszcie widać, że zbliża się wiosna. Nie mogę doczekać się już lata i słoneczka. Aż chce się żyć.
Dlatego wpadłam na pomysł, aby zaprezentować dziś na blogu inspiracje zaczerpnięte tematyką plaży i śródziemnomorskiego klimatu.




Bardzo podoba mi się połączenie turkusu z bielą. Odważne dodanie odcienia w kolorze maliny nadało tej aranżacji wysublimowany smak. Ma w sobie coś bardzo wesołego:)Prawda?



Z kolei ta łazienka kojarzy mi się z letnią, morską bryzą. Podoba mi się obicie wanny. Tyle świeżości, tylko pewnie gorzej z utrzymaniem czystości...



Wyśmienite połączenie pasów biało-niebieskich i jasnej podłogi z wiklinowymi krzesłami. To wnętrze jest zarazem przytulne i eleganckie zarazem. Nie podoba mi się lampa, dałabym bardziej fikuśną:)



Widzicie te niebieskie akcenty na krzesłach?Super pomysł:)Śródziemnomorski klimat w 100%. Ciekawa jestem, czy ktoś w Polsce odważyłby się na takie połączenie?

piątek, 19 lutego 2010

Świeże inspiracje muśnięte słonecznikami

Dziś u mnie słonko za oknem i od razu lepszy humor. Poszukania więc aranżacji lekkich, świeżych, frywolnych. Kolejny raz połączenie drewna, bieli i oliwki.
Myślę, że jest w tym coś bardzo uroczego i zarazem młodzieńczego. To taki zestaw dla młodych duchem optymistów:)

czwartek, 18 lutego 2010

Oto kopia kuchnii z "Lepiej późno niż później"

Nic nie poradzę, ale podobają mi się białe kuchnie.I oto znalazłam kopię kuchni z filmu "Lepiej późno niż później":)Ukazała się 'Maine Home & Design Magazine'.



Ciemna podłoga, ciemne blaty i białe meble:)
Chyba zwariowałam na punkcie kuchni z filmów Nancy Meyer:)

Jak nadać charakter naszej kanapie?

Z poduchami jest dokładnie jak z biżuterią. Mogą zdobić naszą kanapę czy sofę lub wręcz odbierać jej uroku. Zastanawiałam się, czy istnieją pewne zasady przy ich wyborze. I oto wyobraźcie sobie, że oczywiście, że tak.

Okazuje się, aby uzyskać tradycyjny szyk, należy największe poduchy usadowić z tyłu, wtedy uzyskamy symetrię. No proszę:)Czyli podobnie jak zrobieniem zdjęć - Ci najwyżsi na tył, najniżsi przodem:) Nie wolno tez zapomnieć, aby w takiej samej ilości ułożyć poduchy w jednym kolorze, czyli np.: dwie brązowe, dwie ecru. Tak jak poniżej:)



A tak odbiegając od tematu, widzicie te drzwi, naprawdę ciekawe. Niestety nie na powierzchnię mojego mieszkania:(

Wyczytałam też, że podobno, aby nadać bardziej nowoczesny wizerunek, należy wówczas ułożyć nieparzystą liczbę poduszek. Można wówczas bawić się wzorami, nie zapominając jednak, aby były przynajmniej w podobnej tonacji.



Osobiście lubię nadawać świeżości i znalazłam zdjęcie połączenia niebieskiej kanapy z zielonymi poduchami (wiosna mi w głowie).



Podoba mi się połączenie pasów z abstrakcyjnymi wzorami.

Nie mogłabym oczywiście pominąć białej kanapy z oliwkowym akcentem.



A poniżej prezentuje kanapę w stylu Ralph Lauren, która bardzo mi się nie podoba. Zbyt wiele wszystkiego. Kraty i inne kształty, a na obrazach ptaki...To nie w moim stylu. Może się mylę:)

środa, 17 lutego 2010

To skomplikowane

Wspominałam wcześniej o filmie "It's compliacted". I znalazłam zdjęcia tego pięknego domu. Nie zagwarantuje sobie morza, ale na pewno mogłabym stworzyć kuchnię w tym właśnie stylu. Zwisające patelnie, klosze nad stołem, nutka pomarańczy i wspaniałe siedziska. Można się rozmarzyć...Zmieniają się style, ale kuchnia zawsze pozostanie sercem domu.




Aż emanuje zapachami świeżo upieczonego ciasta. Czy nie tak własnie powinno być?
W tym filmie Meryl Streep prowadzi swoją piekiarnię w stylu francuskim.
Jej wnętrza zachwycają. Marzę, aby otworzyć taką w przyszłości i codziennie rano przegryzać w niej croissanta.


Słoneczne aranżacje

Usytuowana na południu Bali, Shaba to luksusowa rezydencja hotelowa, jedynie z trzema pokojami do wynajęcia, co gwarantuje obsługę na poziomie pierwszej klasy. Przykuły moją uwagę wyróżniające się meble w modnym stylu vintage.Czyż nie są piękne?
Chociaż nie sądze, że ten pokój, spodobałby się Waszemu męźczyżnie (mojemu nie bardzo przypadł do gustu).







Poniżej: dokładnie tyle fioletu, ile trzeba, aby stworzyć odpowiednią atmosferę. Podobają mi się zwiszające lampy za łożkiem.



I ta łazienka, wręcz „pachnie“ luksusem i jest wręcz zaprojektowania specjalnie dla kobiet.

wtorek, 16 lutego 2010

Kuchnie z duszą

Mam słabość do jasnych kuchni. Podobają mi się wszelkie dodatki, które nadają jej osobowości.
Np. na zdjęciu poniżej mamy wielki, drewniany zegar, który stał się atrybutem tej kuchni. Świetny pomysł:)





Podobny zegar widziałam w Almi Decor.I na pewno go kupię.

I jeszcze kilka moich ulubionych:





Wiklinowe kosze, drewniany stół i jasne szafki to połączenie, które inspiruje.

Lepiej późno niż wcale

W filmach Nancy Meyers zawsze są prezentowane wnętrza, które inspirują. Pamiętacie „Lepiej późno niż później“? Oglądaliście film „To skomplikowane“ z Meryl Streep i Alec Baldwin.
Domy prezentowane w tych filmach są top gwiazdami równymi rangą z Meryl Streep. Zakochałam się w nich i Wy na pewno też☺
Czyżby zwiastowały nowy trend w aranżacji: białe kuchnie, czarne blaty, kremowe ściany i podłogi oraz elementy wykończeniowe z ciemnego drewna (popatrzcie na nogi foteli i dodatki).Nawet balustrada i schodki są w ciemnych odcieniach.
Prawdopodobnie to jeden z najpiękniejszych filmowych domów. Biało – niebieskie paski, jasne, narzutowe kanapy tworzą niespotykany klimat. Nie jest to nowoczesny styl, ani angielski, nazwałabym go „Lepiej Poźno, niż póżniej“☺



Salon wypełniony jest dodatkami – nie mniej niż 4 lampy, mnóstwo świec, muszle, poduchy – niemal wszędzie, ale wcale nie tworzy to bałaganu, czy przepychu. Tak, jakby wszystko było z gory przemyślane i miało swoje miejsce. Nic szczególnie nie wyróżnia się na pierwszym planie, poza oczywiścię fantazyjnym, morskim dywanem w dość grube pasy.
Salon jest tak przytulny, że widzę w nim siebie sczęśliwą i wypoczętą, czytającą ulubioną książkę, przy kubku dużej latte.
Po prostu cały mi się podoba i sama nie wiem, co dokładnie mnie do niego przekonuje. Połączenie wszystkich elementów jest dla mnie majstersztykiem.




Jadalnia z lniano-kwiatowtmi ubrankami na krzesła, delikatnym dywanikiem i białą komodą, wypełnioną porcelaną jest bardzo kobieca. Popatrzcie na ten stylowy żyrandol.
Wiem, że wiele z Was pewnie nie lubi ubranek na krzesła, ale dla mnie są atrybutem kobiecości, lekkości. Dlatego mi osobiście podobają się bardzo.



Nie zabrakło też biblioteczki. I znów mamy niebiesko – białe pasy na podłodze, białe regały wypełnione książkami. Popatrzecie, jak idealnie wkomponowują się wiklinowe, ciemne krzesła. Aż chce się tam być…I takie właśnie powinno być wnętrze. Musisz go lubić,aby w nim przebywać.



Wiem,że wiele osób zachwyciła też kuchnia. Jako,że jestem fanką kuchnii w stylu country, nie potrafię jej obiektywnie ocenić,. Taką kuchnię chciałabym mieć. Duża, przestronna, idealna na testowanie dopiero co ugotowanych potraw. Mamy wyspę, jasne meble, przestrzeń – nic więcej mi nie potrzeba. Nie wiem tylko,czy rzeczywiście dwie wyspy są potzrebne. Jednak od przybytku głowa nie boli, gdybym miała taką kuchnię, nie śmiałabym narzekać. A wy? Co sądzicie o kuchniach country?



Ten dom jest elegancki i prosty, piękny, ale nie przesadnie udekorowany, ma w sobie ciepło, spokój. Patrząc na niego, czuje się powiew oceanu☺ Duże francuskie drzwi, wysokie sufity i dużo naturalnego światła podczas gdy paletą kolorów, dominującą w tym wnętrzu są barwy nadmorskie.

Wszystkie zdjęcia autorstwa: BOB MARSHAK/SOMETHING’S GOTTA GIVE © 2003 COLUMBIA PICTURES INDUSTRIES, INC.

Moje home obssesion!

Jako,że jestem na etapie urządzania naszego (mojego i mojego ukochanego męża) mieszkanka, postanowiłam pisać bloga o moich poszukiwaniach, decyzjach, celach i znaleziskach, wartych Wam polecenia. Zastanawiałam się w jakim stylu urządzić to moje pierwsze mieszkanko.Już jakoś męczą mnie połączenia bieli, ecru z czekoladą, czy caffe latte. Zbyt wiele tego wokół. Chciałabym coś oryginalnego, a zarazem bardzo przytulnego. Wnętrza muszą być na tyle ukochane, aby w nich spędzać beztroskie chwile. I taki chciałabym mieć dom. Zapisałam już sobie wiele zdjęć, wycinałam, przeglądałam i spostrzegłam, że właściwie podobają mi się białe wnętrza. Pal licho, na razie z utrzymaniem czystości. Teraz koncentruje się na wnętrzach, które są przyjemne dla oka.
Poniżej kilka moich ulubionych, tych wymarzonych.O praktyce, potem pomyślę:)

Lampiony, kufer z poduszkami, wiklina i drewno - fantastyczne połączenie.



Jasna kanapa, białe zasłony, jasne drewno, pasy i paseczki - to mój pomysł na salon.



Romantyczna sypialnia, mnóstwo poduszek, przestronne okno.