środa, 5 września 2012

11 inspirujących salonów w stylu industrialnym-loving it!

Niezależność (swoją droga moje ulubione słowo) – to pierwsze, co kojarzy mi się ze stylem industrialnym we wnętrzach. Przyznacie, że jest to styl nie dla wszystkich :) Mnie niektóre inspiracje wręcz zachwycają swoim artyzmem, ale na takie rozwiązania u siebie bym się nie zdecydowała :) Industrializm wiąże się przede wszystkim z prostotą i surowością. Takie wnętrza są dość chłodne w odbiorze. Jednak, na szczęście, istnieją sposoby na to, aby je nieco ocieplić i nadać im przytulności. Zobaczcie sami! :)

Ten tajemniczy zakątek idealnie oddaje charakter industrialnych wnętrz. Szarość to dominująca barwa w tym stylu. A szczególnie w tak ciemnym odcieniu nadaje pomieszczeniu niepowtarzalnego charakteru. Surowy klimat ocieplają fotele w zamszowym obiciu. Uroku dodaje także mała galeria wystawiona na półce na ścianie. Choć dla mnie ten pokój jest zdecydowanie zbyt mroczny, to na pewno znajdzie wielu zwolenników awangardy :)

źródło: pinterest.com

Ściana z czarnych cegieł rozświetlona jest dużymi oknami. Spora przestrzeń i proste wyposażenie z metalowymi akcentami decydują o industrialnym charakterze. Jestem ciekawa, czy podoba Wam się taka aranżacja :)

źródło: pinterest.com

Może nieco jaśniejsza przestrzeń :) Industrialne wnętrza ma cechować przede wszystkim realizm. W związku z fabrycznymi nawiązaniami, świetnie więc wpisują się tu kable, rury czy podpory. Metalowa konstrukcja pod dachem idealnie oddaje industrialny charakter tego pomieszczenia. Jedną z cech tego stylu jest też oczywiście przestronność. Takie pokoje są więc duże i bardzo wysokie. Tworzą w zasadzie otwartą przestrzeń – salon łączy się z kuchnią i jadalnią, a niekiedy i z gabinetem lub sypialnią :) Wielkie okna zapewniają sporo światła i rozjaśniają wnętrze. Dla odmiany wprowadzono tu drewniane akcenty, które zapewniają naturalność i przytulność.

źródło: pinterest.com

Ważne w takim wnętrzu są też elementy betonowe. To właśnie beton wprowadza pożądany surowy charakter. Dopełnia przy tym nowoczesnego klimatu. Wraz z meblami tworzy harmonijną całość. Dość często biele, czernie i szarości w industrialnych pomieszczeniach przełamane są motywami niebieskimi. Ta barwa nadaje nieco świeżości, ale też typowego chłodu. Lubię industrializm w poniższym wydaniu. A Wam podoba się poniższa inspiracja?

źródło: pinterest.com

Jak Wam podobają się specyficzne kraty na oknach? Przy tej wielkości wyglądają dość niesamowicie :) Prostota mebli, czarna kolorystyka, metal i szkło w pełni oddają industrializm w tym wnętrzu. Ten pokój również jest bardzo wysoki. Świetnie wygląda przy tym dość wysoka biblioteczka z drabinką. A ile zmieści się na niej książek :)

źródło: pinterest.com

Na poniższej inspiracji pojawia się motyw pikowanych kanap :) Wzorzysty dywan i żyrandol dekorują przestrzeń. Charakterystyczna jest też ściana z czerwonych cegieł. Obok betonu i metalu czy szkła, to podstawowy materiał w industrialnych wnętrzach. Kolor cegieł znacznie ociepla pomieszczenie i wprowadza do niego przytulność. Bardzo ciekawym zabiegiem jest oklejenie jednej ściany gazetami. Przyznacie, że wygląda oryginalnie? :)

źródło: pinterest.com

Dla odważniejszych – poniższa propozycja :) Industrializm jak najbardziej stawia na wszelkie fabryczne skojarzenia. Pozorny nieład tworzy więc tak naprawdę wyszukaną i stylową kompozycję. Spójrzcie na ślady zadrapań czy zniszczenia za sofą. Poprzecierane drewno i podniszczony tynk idealnie pasują do takiego klimatu. Drewniany stoliczek i szara kanapa w innym wnętrzu wyglądałyby zwyczajnie – ładnie i poprawnie. W takim jednak otoczeniu zyskują niespotykanego charakteru!

źródło: pinterest.com

Szaro–brązowa kolorystyka i minimalizm. Nieraz pokoje w stylu industrialnym mogą wydawać się wręcz zaniedbane. To jednak pozorne wrażenie. Tak naprawdę stworzenie takiej kompozycji wymaga sporo wysiłku i energii. Chętnie odwiedziłabym takie miejsce u kogoś. Ale sama nie czułabym się w nim chyba, jak w domu :)

źródło: pinterest.com

Industrialny charakter tego wnętrza został nieco przełamany ciepłymi brązami. Nie zabrakło jednak surowych kształtów czy wielkiego okna z prętami. Sporo charakteru wprowadza też drewniana belka na samym środku pokoju. Dekoracje w takich pomieszczeniach w zasadzie ograniczają się do minimum. Skromna galeria wystawiona przy biurku czy wazon z kwiatami w zupełności wystarczą.

źródło: pinterest.com

Ponownie drabinka przy regałach z książkami. Zachwyca mnie ten pomysł :) Kojarzy mi się z wielkimi gmachami starych bibliotek, w których pełno jest cennych i niesamowitych ksiąg :) Tutaj funkcje dekoracyjne pełnią z pewnością żyrandol i lustro nad kominkiem. Spójrzcie jednak też na oryginalne lampy! Te oświetlające biblioteczkę i stojące przy sofach. Urozmaicają przestrzeń swoim ciekawym kształtem. Zdaje się, że można je dowolnie wyginać :)

źródło: pinterest.com

Wysokość, metalowa rura i miejski widok za oknem – i wszystko jasne :) Proste i nowoczesne, ale łagodne kształty mebli, nie osłabiają wcale surowego industrialnego wrażenia. Sprawiają jedynie, że pokój wydaje się przytulniejszy. Dominująca kolorystyka to oczywiście szarości i biel.

źródło: pinterest.com

A oto mój ulubiony industrialny salon :)Czyli prosto, trochę vintage, typografii, szarości, mięty, bieli i czerni...takie połączenie uspokaja...dodałabym może co nieco kolorku:)


Przemawia do Was ten styl...ja muszę stwierdzić, że nie dawno odkryłam, że to jest to czego szukałam!:):):)W połączeniu z vintage - idealna para!

A na koniec przesyłam Wam zdjęcia mojego bąbelka, który wczoraj trochę dokazywał, a dziś znów aniołeczek:)

wtorek, 4 września 2012

Wtorkowy tour po pięknych wnętrzach, czyli domowe biuro (home office) gustownie urządzone!

Moja córeczka to po prostu złote dziecko:)Jak na razie pozwala mi rozwijać blog i szukać inspiracji:)Czasami wybudzona w nocy buszuje po necie, a gdy tylko zapłacze przerywam i zastanawiam się: "co autor miał na myśli":):):)zajmuje mi to zapewne więcej czasu, ale tworzenie jest jeszcze przyjemniejsze niż wcześniej:):):)

Marzy mi się przestronny pokój w domu zaadaptowany na gabinet… Biurko, stolik z wazonem świeżych kwiatów, eleganckie komody na dokumenty, dwa fotele – dla ewentualnych petentów :) Dziś chciałabym się z Wami podzielić jedną bardzo przyjemną inspiracją. Oto sposób na to, jak urządzić domowe biuro z klasą. Jest jednocześnie przytulne i gustowne. A przede wszystkim – zachęcające do pracy :) Wchodzimy!

domowe biuro
źródło: www.alamodemaven.com

Przyjemna, naturalna kolorystyka wpadająca w lekko brzoskwiniowy odcień ociepla pokój. Sprawia, że wnętrze staje się przyjazne i nawet przytulne. W biurze znajduje się wszystko, co potrzeba. Biurko z obrotowym krzesłem, regał, komoda i fotele ze stoliczkiem. Zwróćcie uwagę na ten ciekawy zabieg: tak naprawdę każdy mebel jest z innego kompletu. Jednak dzięki właściwie dobranej kolorystyce i dodatkom w ogóle nie rzuca się to w oczy. Dwa różne fotele nawiązują na przykład do złoconych akcentów i ciemnej komody. Aranżacja jest więc bardzo spójna i dobrze przemyślana. Spójrzcie też, jak istotną rolę odgrywają w tym wnętrzu dekoracje. Na regale nie widać stosu dokumentów, ale właśnie sporo elementów ozdobnych. To czyni gabinet niezwykle estetycznym.

turkusowe dodatki do domu
źródło: www.alamodemaven.com

stylowe fotele
źródło: www.alamodemaven.com

Wśród dekoracji znajdują się bardzo ciekawe przedmioty, które zdecydowanie ożywiają przestrzeń. Wprowadzają trochę orientalnej, trochę tajemniczej aury. Dzięki temu pokój jest jeszcze bardziej wyjątkowy. Bardzo podoba mi się połączenie poprzecieranego turkusu z subtelną brzoskwiniową poświatą. Oryginalne kształty ozdób mogą świadczyć o tym, że są to pamiątki z dalekich podróży. Warto umieszczać takie akcenty we własnym biurze. Przypominają o przyjemnych chwilach i nadają wnętrzu indywidualności.

turkusowa dodatki do wnętrz
źródło: www.alamodemaven.com

źródło: www.alamodemaven.com

Rozmieszczenie poszczególnych elementów dekoracyjnych wydaje mi się idealne. Zobaczcie, jak wspaniale współgrają ze sobą waza przy fotelu, poduszka i wazon na półce! Piękna artystyczna kompozycja. Turkusowy kolor świetnie ożywia spokojną przestrzeń.

źródło: www.alamodemaven.com

Dobry wybór miejsca pracy! Biurko ustawione tuż przed dużym oknem jest najlepszym rozwiązaniem. Dostęp do naturalnego światła podczas pracy to podstawa, żaluzje pomagają to regulować. Z kolei, gdy nieco się ściemni można zasunąć eleganckie zasłony. Pełnią więc nie tylko dekoracyjną rolę, ale też przede wszystkim są praktyczne. Ciekawe jest tez ustawienie dwóch lampek na biurku. Wprowadzają symetrię i oryginalność. Dodatkowo, swoim przygaszonym odcieniem nawiązują do turkusowych akcentów.

białe biurko
źródło: www.alamodemaven.com

źródło: www.alamodemaven.com

Jak dla mnie – krajobraz bajka! Gdy będę urządzać swoje domowe biuro w takim pomieszczeniu, na pewno zaczerpnę kilka pomysłów z tej inspiracji :) Jest subtelna, elegancka i kobieca. A przy tym pełna harmonii i pozytywnej aury. Po prostu loving it!

pokój biurowy
źródło: www.alamodemaven.com

poniedziałek, 3 września 2012

Kolorowy sufit: hit czy kicz?

Kolorowe sufity są bardzo rzadko spotykane. Sama nie mam żadnego we własnym mieszkaniu :) Decydując się na taki zabieg, trzeba bardzo ostrożnie zaaranżować przestrzeń. Znam osobę, która upierała się, żeby oprócz ciemnozielonych ścian, pomalować też tak sufit. Żadne argumenty do niej nie trafiały – i pomalowała. W efekcie, przy niezbyt dużym pokoju, wyszło wrażenie zamkniętej kostki. Właściciel pokoju czuł się tym nieco przytłoczony. Nic dziwnego! Bardzo łatwo o optyczne pomniejszenie całego wnętrza przy kolorowym suficie. Dlatego trzeba brać pod uwagę przede wszystkim rozmiar pomieszczeniu. Ale też umeblowanie, styl i kolorystykę, o której myślimy. Oto kilka udanych propozycji, z których możecie zaczerpnąć inspirację! :)


źródło: pinterest.com

Ważne jest, żeby nie stworzyć wrażenia ciasnoty. Co nie oznacza, że pokój musi być od razu wielkości kawalerki! Wszystko zależy od aranżacji :) Białe i kremowe meble rozjaśniają nawet wąskie pomieszczenia. Jeśli stapiają się z tłem – czyli są harmonijnie skomponowane z kolorem ścian – można śmiało sięgnąć po kolor na suficie! Spójrzcie, jak dekoracyjnie wygląda przyjemny błękit, apetyczna wanilia czy intensywny róż. Wcale nie pomniejsza wnętrza. A to dlatego, że poza nim nie ma innych mocnych czy wyrazistych elementów. Dzięki temu panuje tutaj wspaniała równowaga. Świeże kwiaty czy małe obrazki delikatnie ozdabiają przestrzeń. Całość jest bardzo harmonijna, nie sądzicie?

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

Niektóre propozycje są tak subtelne, że prawie niezauważalne :) Na poniższej inspiracji łagodny błękit wspaniale komponuje się z meblami. Jest przy tym w tak delikatnym odcieniu! Nie wprowadza żadnego chaosu, a uzupełnia przestrzeń. Bardzo dekoracyjnie wygląda w połączeniu z białymi belkami. Cały pokój wydaje się być świeży i relaksujący. Spójrzcie, jak ciekawie wykorzystano kominek. Wystawiona w nim ozdobna patera nadaje pomieszczeniu elegancji.

źródło: pinterest.com

 źródło: pinterest.com

Dobre oświetlenie to podstawa. Duże okna i odpowiednie lampy gwarantują, że kolorowy sufit nie będzie przytłaczał. To świetny pomysł na pracownię. Kojarzy mi się z kreatywnością i artyzmem :)

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

Kolorowy sufit może też występować w połysku. Zabarwione tafle wprowadzają sporo oryginalnego charakteru. Tworzą efekt lustra, dlatego pewnie nie każdy się na nie zdecyduje :) A Wam się podobają? Subtelna przestrzeń przełamana jest dodatkowo akcentami w zdecydowanej czerwieni.

źródło: pinterest.com

Dla miłośników elegancji – szczypta wytworności :) Sufit w kolorze wcale nie jest zarezerwowany dla nowoczesnych czy minimalistycznych pomieszczeń. Równie dobrze wygląda w bogato zdobionym salonie czy kuchni. Umiejętnie dobrana kolorystyka może sprawić, że idealnie będzie komponował się z całością. Oczywiście decydując się na ciemniejszy odcień, warto dysponować dość wysokim wnętrzem :)

źródło: pinterest.com

Panele na suficie w zgaszonym odcieniu niebieskiego pięknie współgrają z bielą i naturalnym brązem. Drewniana podłoga z krzesłami, białe meble i kolorowy sufit tworzą jakby trzy poziomy. Powiem szczerze, że urzekła mnie ta równowaga :) Wnętrze zachwyca klasyczną elegancją. Plus moja wymarzona wyspa! Loving it :)

źródło: pinterest.com

 A co powiecie na werandę z kolorowym sufitem?Ta poniższa skradła moje serce!:)Chcę taką mieć!:)

źródło: pinterest.com
 źródło: pinterest.com

niedziela, 2 września 2012

Specjalnie dla czytelników Lovingit! Niedzielne śniadanie, czyli przepis na mini pancakesy wg Feed Me Better:)

Jesteście głodni?:)Macie ochotę na małe co nie co w niedzielny poranek?Zapraszam Was na gościnny wpis autorki bloga Feed Me Better. Specjalnie dla Was Kochani przygotowała mini pancakesy. Dziś królują na moim stole i są przepyszne:)Sami spróbujcie, a na deser zajrzyjcie po więcej zdrowych pyszności na Feed Me Better.



Mini pancakesy:
(przepis na 1 porcję)

Składniki:
1/2 banana
2 łyżki serka homogenizowanego naturalnego
2 łyżki mleka
1 łyżka miodu. cukru lub słodzika
1 jajko (żółtko i białko osobno)
2 łyżki posiekanych orzechów laskowych
1/3 szkl pełnoziarnistej mąki
1 łyżka otrębów
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli


Sposób przygotowania:
1.Banana rozgniatamy widelcem, mieszamy z żółtkiem jajka, mlekiem i  serkiem.
2.W osobnej miseczce mieszamy razem: mąkę, otręby, cukier i proszek do pieczenia.
3.Białko jajka ubijamy na prawie sztywno ze szczyptą soli.
4.Do miseczki z mokrymi składnikami wsypujemy suche, dodajemy orzechy laskowe.
5.Mieszamy całość dokładnie, dodajemy ubitą pianę z białek i łączymy delikatnie.
6.Na patelni teflonowej smażymy małe placuszki.




Pysznie smakują podane z sosem malinowo truskawkowym:
garść truskawek (mrożonych)
szklanka malin
1 łyżka brązowego cukru

Sposób przygotowania sosu:
1.Truskawki wrzucamy do garnuszka i stawiamy na małym gazie.
2.Gdy puszczą wody dokładamy maliny i wsypujemy cukier.
3.Gotujemy na malutkim ogniu do uzyskania pożądanej konsystencji.


Smacznego:)Udanej niedzieli!

sobota, 1 września 2012

Pikowana sofa: hit czy kicz?

Nie wiem, jak Wy, ale ja zawsze podchodziłam dość sceptycznie do pikowanych mebli… Guziki nadające formę kanapie czy fotelowi jakoś mnie szczególnie nie pociągały :) Muszę jednak przyznać, że nieco zmieniłam swoje zdanie na ten temat. Spotkałam się z niezwykle uroczą wersją takiej pikowanej kanapy i postanowiłam znaleźć więcej inspiracji. Poszukiwania zakończyły się sukcesem! Zobaczcie, jakie całkiem niezłe aranżacje można wykonać. Z pikowaną sofą w roli głównej, oczywiście. Jestem ciekawa, czy podobają Wam się takie rozwiązania :) Miłego oglądania!

źródło: pinterest.com

Przede wszystkim zachwyciły mnie kompozycje kolorystyczne. Pikowana sofa w identycznym odcieniu, jak ściany czy dodatki? To, moim zdaniem, strzał w dziesiątkę! Taka kanapa jest już urozmaiceniem sama w sobie. A idealnie wkomponowana w otoczenie sprawia niesamowite wrażenie, nie sądzicie? Łagodne odcienie błękitu czy szarości wprowadzają spokój i niezwykłą harmonię. Wnętrze wygląda przytulnie, kojarzy mi się z relaksującą aurą :) A Wam, które podoba się najbardziej?

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

Zazwyczaj takie pikowane mebelki występują w spokojnych barwach. Mają w sobie coś z elegancji. Spokojnym kolorem podkreślają klimat wnętrza. Wraz z eleganckim żyrandolem czy wyszukanym obrazem wspaniale dopełniają całości. Stonowane odcienie wprowadzają kojącą atmosferę. Dzięki czarnym akcentom pokój ożywia się i zyskuje na wytworności.

źródło: pinterest.com

Elegancki charakter pikowanych sof i foteli podkreślają także rzeźbione nóżki. Wraz z ozdobnym kształtem mebla nadają mu wytworności. Kojarzą się z pałacowymi salonami :) Zwłaszcza, jeśli uzupełnione są podobnymi dodatkami, jak stolik do kawy czy dekoracje. Najlepiej prezentują się wtedy w odcieniach beżu. Kolory ziemi idealnie wpisują się w ten klimat.

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

A może kolory ziemi w intensywniejszym wydaniu? Meble nie tracą wcale na wyszukanym charakterze. Wyróżniają się na tle otoczenia, ale wprowadzają tym samym ład i elegancję. Bardzo podoba mi się nawiązanie kolorystyczne zielonej kanapy z obrazem zawieszonym tuż nad nią. Piękny efekt! Niezwykłego uroku temu wnętrzu dodają też oryginalne lampy. Podobnie, jak w przypadku brązowej skórzanej kanapy, dekoracje są skromne, ale wystarczające. To dodatkowo wzmacnia wyjątkowy i stonowany klimat wnętrza.

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

A jak podobają Wam się sofy w zdecydowanych kolorach? Przełamują całą przestrzeń. Ożywiają pomieszczenie i nadają mu nieco figlarności. Intensywny granat wraz z bielą i czerwienią przenosi w nadmorskie klimaty :) Bardzo ciekawie wygląda dopełnienie akcentami drewna i wikliny. Pokój zyskuje na naturalnym i przytulnym charakterze.

źródło: pinterest.com

Kolory błękitu czy turkusu wprowadzają wiele świeżości do wnętrza. W wydaniu stonowanym albo uzupełnione intensywnymi, różnokolorowymi dodatkami zapewniają wnętrzu niepowtarzalny charakter. Do mnie przemawia bardziej ta szalona wersja :) A do Was?

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com