Powiem szczerze, że nigdy nie przepadałam specjalnie ze barwą zieloną we wnętrzach. Kojarzyła mi się z nudą, rozmyciem, bylejakością. Miło mnie zaskoczyły dzisiejsze znaleziska z sieci, które diametralnie odmieniły mój punkt widzenia (kilka z nich zaprezentowałam we wpisie o zielonych inspiracjach na ślub). Zielony nie musi być mdły.Ma wiele odcieni bardziej wyrazistych, które mają przysłowiowe "jajo".
Poniżej aranżacja salonu w bardzo oryginalnym wydaniu, notabene z zielonymi dodatkami. Zauważcie jaka świetna mieszanina wzorów: pasy, floresy, listki.Zielone nóżki lamp świetnie współgrają z fotelami. Poduchy w żółto, zielone i oliwkowe paski stanowią idealne przejście do beżowej ściany i złotego lustra. Osobiście urzekło mnie to lustro.Nie przepadam za zlotem, ale tu ma swoją dostojność i aż razi blaskiem. Pomimo, że obrazy po bokach mają ramy srebrne, wszystko komponuje się wyśmienicie i jakże słoneczno-wiosennie.
Podobne złote lustra w kształcie słońca znajdziecie w Antyki 24.
Coraz więcej z nas wykorzystuje tablicę do dekoracji ścian. Są bardzo osobiste i przytulne, możemy wyczarować z nich przepisy, coraz to nowe obrazki, wspaniałe zdjęcia z wakacji przypięte magnesami. Tablice są też bardzo praktyczne. Nasze małe pociechy mogą po nich rysować bez żadnych ograniczeń.Poniższa tablica ma bardzo soczyście zieloną barwę. Świetnie współgra z poduchami pomarańczowo-zielono-białymi.Zauważcie, że znów połączenie z beżową ścianą. Widać, że zieleń i beż stanowią prawie nierozłączną parę:)
Zestawienie zieleń-pomarańcz jest bardzo apetyczne, słodkie i wesołe. Pomarańczowe nogi od lamp są bardzo sexowne:)
Kolejne zestawienie kolorystyczne: beż, pomarańcz, zieleń - bardzo przytulne i odważne.
Róż i zieleń to idealna para do pokoju dla dziewczynki.Mnie urzekła swoją delikatnością.
Ciekawa jestem ilu z Was zdecydowałoby się na połączenie czerni i zieleni w salonie.Moim zdaniem bardzo szlachetnie, dostojnie i bez nadmiernego nadęcia. A co Wy myślicie?:)
A na koniec moje bardzo ulubione wnętrze. Rustykalne, przecierane meble, surowy żyrandol i zielone kule w donicach.
Właśnie wpadłam na pomysł, że postaram się poszukać w sklepach zielonych dodatków. Jak tylko zakończę moje poszukiwania, podzielę się z Wami na pewno moimi zdobyczami:)A tymczasem lecę po składniki na moją ulubioną sałatkę-oczywiście zieloną:)













































