źródło: pinterest.com
Czy to nie jest sama słodycz? :) Lodówka w cukierkowym kolorze dobrze wpisuje się w romantyczny klimat kuchni. Wnętrze jest przesycone urokiem. Piecyk starego typu, drewniane panele i świeże zioła nadają mu niepowtarzalny charakter. Moim zdaniem inspiracja jest naprawdę śliczna. A jak Wy sądzicie?
źródło: pinterest.com
źródło: pinterest.com
Jasna barwa różu przełamuje surowy charakter industrialnego mieszkania. Metalowe konstrukcje wydają się być łagodniejsze. Kolorowa lodówka to ciekawy sposób na urozmaicenie przestrzeni. Nie musi wcale nawiązywać do innych elementów. Sama w sobie jest już sporą dekoracją. Sprawia, że wnętrze staje się przytulniejsze.
źródło: pinterest.com
Kolor lodówki jest szczególnie widoczny na jasnym tle. Kuchnia utrzymana w białej kolorystyce jest bardzo ożywiona. To zasługa czarnych akcentów, ale też błękitnej obudowy lodówki. Sporo lekkości do pomieszczenia wprowadzają otwarte półeczki. Dobrze komponują się z całą aranżacją. Kuchnia jest przytulna, jasna i bardzo wesoła.
źródło: pinterest.com
źródło: pinterest.com
Niby tradycyjna lodówka, ale jednak nie... :) Lekka barwa kości słoniowej pięknie uzupełnia całą przestrzeń. Nadaje też wnętrzu sporo ciepła. Drewniana boazeria pomalowana na biało potęguje to wrażenie. Najbardziej podoba mi się biały stoliczek na samym środku. Jest prosty, ale przy tym niezwykle ozdabia pomieszczenie. To dobry pomysł na zorganizowanie dodatkowego blatu.
źródło: pinterest.com
Szarości dobrze współgrają z odcieniami z tej samej palety barw. Spójrzcie tylko, jak wyjątkowo prezentuje się ta lodówka. Wnętrze jest stylowe i eleganckie. Atmosferę wprowadzają pojedyncze elementy, np. bogato zdobiony żyrandol. Akcenty w błękicie i różu sprawiają, że kuchnia jest przy tym przytulna.
źródło: pinterest.com
Dla fanów klasyki - ponadczasowa czerń :) Kompozycja jest bardzo elegancka. Lodówka nadaje wnętrzu odpowiedni ton. Niezwykła jest konsekwencja w tej czarno-białym aranżacji. Elementy zestawione są na bazie kontrastu: białe ściany i czarne panele, czarna lodówka i białe meble. Brakuje mi tu jakiegoś kolorowego akcentu. Jednak pomimo tego, ta inspiracja jest bardzo stylowa.
źródło: pinterest.com
A może by tak lodówka w kolorze, ale w niespotykanym wydaniu? Lodówki z matowymi, postarzanymi drzwiami, pomalowane farbą tablicową albo stworzone z drewna robią spore wrażenie. Zdecydowanie wyróżniają się na tle otoczenia. Chociaż pociągają za sobą też określoną aranżację. Każde wnętrze utrzymane jest w zupełnie innym klimacie. Sporo w nich indywidualności.
źródło: pinterest.com
źródło: pinterest.com
źródło: pinterest.com
Gdybym miała wybierać kolorową lodówkę do siebie, to zdecydowałabym się na jedną z pierwszych typów. A Wy? :)
źródło: pinterest.com













Moje marzenie? SMEG z kolorze kości słoniowej, jak z Twojej inspiracji :) Rewelacja po prostu! Dziś widziałam fioletową lodówkę Gorenje - niesamowita! Przepiękna pomimo tego, że nie lubie fioletu. Byłam zachwycona tym widokiem :) Buziaki!
OdpowiedzUsuńCudeńka!!!! Uwielbiam te kuchnie ze smegami:)) kolorki bajeczne. Choć sama wybrałabym waniliową albo czarną;)
OdpowiedzUsuńNo ale tylko teoretycznie;)))
Super inspirki kuchenne :)
Sweet dreams:)
Bardzo, bardzo długo, bo chyba ze 12 lat służyła nam duża, czerwona lodówka firmy Ariston.
OdpowiedzUsuńUwielbiam ją do tej pory. Teraz mieszka sobie w domku na działce. A zmieniliśmy ją tylko dlatego, że z lekka się już zużyła.
Teraz mamy lodówkę grafitową i bardzo cierpiałam na początku, bo w kuchni zrobiło się bardzo smutno.
Marzy mi się taka lodówka... Kurcze, tylko marzy mi się już ze sto pięćdziesiąt różnych rzeczy, w różnym stylu, więc musiałabym mieć z dziesięć kuchni, a sypialni chyba z dwadzieścia :P
OdpowiedzUsuńRóżowa SMEG... podoba mi się od zawsze... W zestawieniu z loftowymi elementami jest jeszcze bardziej niesamowita :)
OdpowiedzUsuńWybieram do siebie ta ecri :D Podoba mi sie jeszcze ta w blekicie fajnie pasuje do tego wnetrza i czarna, francja-elegancja.
OdpowiedzUsuńJa MAAAAARZE o tej lodowce:)))))) mietowa, a teraz widze ze i czarna jest boska.... Na razie jednak poza moim zasiegiem:)))))
OdpowiedzUsuńte kolorowe Smegi to na pewno marzenie wielu z nas. Ja też się pod to podpinam
OdpowiedzUsuńJa poproszę miętową! I tak większość tygodnia w mojej lodówce hula wiatr więc taka niewielka w zupełności mi wystarczy:-)
OdpowiedzUsuńmi się marzy błękicik z polskich Ardo jest seria retro, ma taką teściowa ecru - piękna, dużo tańsze niż smeg
OdpowiedzUsuńto rowniez moje teskne westchnienie ;( u nas by pasowala chyba kazda. najbardziej podobaja mi sie te w kolorach niebieskich,ale czarna tez cudna! daje duzy plus!:) pozdrawism. zapraszam na ruziaruzia.blogspot.com
OdpowiedzUsuńgdyby były bardziej przystępne cenowo, pewnie kolorami rozweselałyby co drugi dom :)
OdpowiedzUsuńGdzieś się kiedyś natknęłam na lodówkę ze szklanymi drzwiami. To by rozwiązało mój problem pod tytułem "stoję przed otwartą 5 minut, po czym zamykam bo nie ma nic dobrego" ;)
OdpowiedzUsuńJak kieeedđyś będę miała białą podłogę :D to stawiam na miętę, albo beż :)
OdpowiedzUsuńja mysle ze cena tych lodówek obniza ich popularnosc.. ja tylko z tego powodu takowej nie posiadam.. marzyła mi sie blekitna, badź kosc słoniowa ew czerwona .. ale powiem ci ze totalnie mnie zaskoczyłaś czarna tablicowa!
OdpowiedzUsuńu mnie miala sie taka znalesc w kolorze kremowym,niestety rozmiar tych lodowek nie byl taki jak przewidzielismy :(a szkoda buuuuuuuuuuu,wiec zostala nasza szczuplejsza ...............no i mam nauczke na nastepny raz
OdpowiedzUsuńLodówka tablica ! Extra. To byłoby coś dla mojego dziecka które uwielbia rysować.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
hej Lou:)))
OdpowiedzUsuńale temat! uwielbiam lodówki SMEG:)
dałabym się za nie pokroić hehe:))) tylko , że kasy na nie brak... design tych lodóweczek jest niesamowity i ja jestem jak najbardziej na tak, ale stawiam na pastelowe odcienie błękitu, różu, ewentualnie krem:)
kocham je!
pozdrowienia:)
Tak te pierwsze są extra i kolor kości słoniowej super.
OdpowiedzUsuńTe w delikatnym błękicie i w kolorze kości słoniowej mega fajne;) Choć podobnie jak Ty zawsze lodówka kojarzyła mi sie z bielą, stalowe jakoś do mnie nie przemawiały bo cipy widać;P
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko
mmmmmmm....ięta:) zdecydowanie:) ale to już w innej kuchni, białej, jasnej....
OdpowiedzUsuńKolorowa lodówka ideałem był by czerwony smeg, do zgryzienia czerwone ardo vintage, jest biały zwykły elektroluks udający budkę telefoniczną http://ipsialapa.blogspot.com/search/label/Kuchnia
OdpowiedzUsuńmiętowa jest rewelacyjna! :)
OdpowiedzUsuń_______________________________
http://mojeukochane4katy.blogspot.com/
Ja uważam, że są świetne. Być mozę sama bym się nie zdecydowała, nie znaczy to, że mnie nie zachwycają. Są po protu piękne!
OdpowiedzUsuńPudrowy róż jest cudowny..
tutaj był cały wątek o kolorowych lodówkach:)
OdpowiedzUsuńhttp://fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,97924054,137830943.html
świetne :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
AG
Marzy mi się taka lodówka...ale cena Smega skutecznie odstrasza:(
OdpowiedzUsuńPo prostu ciacha z tych lodówek! LICK IT ;D
OdpowiedzUsuńOj piękny piękny ten Smeg!
OdpowiedzUsuńNo widzę, że temat kolorowych lodówek jest jak najbardziej nośny:)no niestety SMEG jest mega drogi, ale warty grzechu?:):):)hahahhaaFunitka fajne jest to określenie jako ciacho:)co prawda to prawda, taką lodówkę chciałoby się zjeść:)
OdpowiedzUsuń