źródło: www.designmom.com
Po pierwsze, lista rzeczy niezbędnych :) Potrzebne będą: pomysł wzoru do odbicia na tkaninie (w naszym przypadku - szałowy szewron :), dalej farby - rodzaj farby tak naprawdę nie ma znaczenia, ważne, żeby były w urozmaiconych, ulubionych kolorach. W tym przykładzie autorka używa farb lateksowych. Następnie należy przygotować papier do wykrojów (woskowy albo pergaminowy nadadzą się idealnie), oczywiście pędzle i tkaninę (może być z lnu albo płócienna), wałek do ciasta, no i twardą powierzchnię do pracy :)
źródło: www.designmom.com
Zaczynamy od papieru do wykroju, połóżcie go na roboczym blacie, ochroni powierzchnię. Przy takiej szerokości wzoru, jak poniżej, potrzebne mogą być dwa arkusze. Powinny na siebie równo nachodzić. Aby papier nie ruszał się, utrudniając nakładanie wzoru, warto przymocować go w rogach pinezkami, np. takimi do tablic korkowych. Pracę zdecydowanie ułatwi też postawienie na rogach czegoś ciężkiego. Trzeba jednak uważać, by tego nie zabrudzić farbą podczas malowania :)
źródło: www.designmom.com
Na tak przygotowanej roboczej płaszczyźnie kładziemy drugi papier do wykroju. Posłuży on za powierzchnię twórczą :) Na nim malujemy właściwe wzory. Nie przejmujcie się, jeśli jeden pas będzie szerszy, a drugi węższy! To cały urok rękodzieła :) A i poduszka nie będzie wtedy wyglądała, jakby zeszła z fabrycznej taśmy. Będzie niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju! Uwaga: ważne jest, żeby nakładać wzór dość szybko. Farba musi być jeszcze mokra podczas odbijania motywu na tkaninie. Jeśli zdąży wyschnąć, za wiele już nie zdołamy zdziałać :)
źródło: www.designmom.com
Przy okazji zabawy z farbami i wzorami możecie też puścić wodze wyobraźni! Namalujcie jakąś abstrakcję i przenieście ją na inną poduszkę albo może koszulkę? To świetny sposób na rozwijanie własnej kreatywności :)
źródło: www.designmom.com
źródło: www.designmom.com
Teraz należy wziąć tkaninę i dość szybko, ale jednocześnie bardzo ostrożnie przyłożyć ją do wymalowanego wzoru. Jeśli materiał jest dość spory, możecie poprosić o pomoc w jego rozłożeniu - aby wzór był wyraźny, nic nie powinno się poruszyć! Materiał można idealnie rozprostować albo specjalnie zostawić zmarszczenia w niektórych miejscach. Dzięki temu wzór będzie niepowtarzalny :)
źródło: www.designmom.com
Na tkaninę nakładamy arkusz papieru, przez który wałkujemy całość. Zapewni to ochronę wałka przed pobrudzeniem od farby. Jeśli farby było sporo, wystarczą dwie takie rundy, jeśli skromniej - rozwałkować trzeba porządnie i kilka razy, aby wzór dobrze wsiąkł :)
źródło: www.designmom.com
źródło: www.designmom.com
Ostrożnie należy unieść tkaninę i odwrócić ją na drugą stronę do wyschnięcia. Uwaga: farba będzie jeszcze mokra! Trzeba więc uważać, żeby nie pofarbować sobie czegoś poza zamierzaną poduszką :) Możecie potrzebować pomocy przy ściąganiu tkaniny z papieru - będzie się jeszcze kleić, przez co łatwo rozetrzeć wzór.
źródło: www.designmom.com
źródło: www.designmom.com
Gdy farba całkowicie wyschnie, odwróćcie tkaninę i zaprasujcie stronę, która nie jest pomalowana. To utrwali wzór. Dalej wystarczy tylko wypełnić poduszkę, zszyć materiał i ułożyć na sofie do podziwiania! Gotowe! :)
źródło: www.designmom.com
źródło: www.designmom.com
źródło: www.designmom.com














swietny paten i podoba mi sie pomysl,chce taka poduszke,no nie wiem czy mi sie uda bo nie umiem szyc
OdpowiedzUsuńBardzo fajny sposób na atrakcyjną poduszkę. Nie mam talentu plastycznego, ale esy-floresy mi wychodzą :). Spróbuję!
OdpowiedzUsuńJest genialna,chyba nie wpadłabym na pomysł, że można to tak wykonać;) świetnie;)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł na niepowtarzalny wzór;) hmm później martwiłabym się trochę o pranie, ale zaprasowanie sprawia, że farba na tkaninie jest trwała? ;)
OdpowiedzUsuńFajny ten wzorek wyszedl, podoba mi sie...:) pozdrawiam*
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł. Trzeba w życie wprowadzić i dzieciaczka zarazić.
OdpowiedzUsuńa jak z praniem? bo wzór jak dla mnie szał!
OdpowiedzUsuńPoduszki to moja namietnosc...ile jak ich mam !!!!! nieskonczona ilosc...i adal kupuje :))) sama nie zrobie bo mi cierpliwosci brak :))
OdpowiedzUsuńSuper !!!ale wypatrzyłam na Twojej kanapie fajna poduchę z kawałków pociętej tkaniny - inspirujesz:)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ten wzor! Wczoraj nawet zakupiłam jedną taka poduszkę biało-czarną do świeżo remontowanego pokoju mojej córki:))
OdpowiedzUsuńohoho i to lubię!!! trochę kreatywności nikomu nie zaszkodzi, a to jest tego dowodem:)
OdpowiedzUsuńpoducha wyszła fantasycznie. trzeba kupić tylko farbki i materiał na poszewkę i do dzieła!:)))
uścisków moc
Bardzo podoba mi się uzyskany efekt, jest taki lekko rozmazany, nie jest idealny i to jest właśnie fajne :) Pięknie prezentuje się na sofie :)
OdpowiedzUsuńświetny pomysł :)pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAg
Ale mnie się podoba! Miód, malina!!!
OdpowiedzUsuńAle zmalowałaś kapitalne szewronki na podusi :-))
OdpowiedzUsuńo jak sie cieszę, zew do Ciebie trafiłam! uwielbiam takie dzieła!
OdpowiedzUsuń