czwartek, 16 sierpnia 2012

Aksamit we wnętrzu: hit czy kicz?

Aksamit jest bardzo specyficznym materiałem. Wcale nie tak często spotykanym w mieszkaniach, a może szkoda? Kojarzy mi się z wytwornością, klasą i elegancją, a nawet więcej – luksusem i przepychem. To zależy od aranżacji :) W każdym razie zwykłym materiałem z pewnością nie jest. Jeżeli zastanawiamy się nad wprowadzeniem tej tkaniny do wnętrza – trzeba ją dobrze skomponować z otoczeniem. Bo nieraz z wizji, która mogłaby być hitem – przy niewłaściwym zestawieniu może stać się niestety kiczem. Dlatego dziś spróbuję zaprezentować Wam kilka wskazówek i propozycji, z których mam nadzieję, że warto zaczerpnąć inspirację :)

Kwintesencja szyku i elegancji – o, właśnie to przychodzi mi na myśl! :) Aksamit idealnie pasuje do wyszukanych wnętrz. A wraz z nim oczywiście kolor nasyconego fioletu i czerni. Głębia dobrego smaku i klasy. Dysponując pałacem – na pewno zaaranżowałabym tak jeden z salonów :)

aksamitny fotel
źródło: pinterest.com

Nieco spokojniejsza odsłona, czyli naturalna, jasna paleta barw. Piękny fotel nadaje wnętrzu klasy. Do aksamitnego obicia świetnie pasują zdobione nóżki. Poza tym kształt fotela jest dosyć prosty – dzięki temu nie ma wrażenia przesady. Warto pamiętać o tym, że każdy nadmiar może szkodzić. Zbyt dużo zdobień naraz mogłoby popsuć efekt i zmienić go z gustownego na kiczowaty. Tutaj tymczasem delikatna kolorystyka i prosta komódka sprawiają, że pokój jest bardzo subtelny. Umiar to najważniejsza zasada w aranżacjach z aksamitem w roli głównej :)

fotel z weluru
źródło: pinterest.com

welurowy fotel
źródło: pinterest.com

Aksamitem bardzo często obija się kanapy. Jeśli myślicie o nowej tkaninie na swoją sofę, może warto pomyśleć właśnie o nim. Spójrzcie, jak schludnie wyglądają te na poniższych inspiracjach. Aksamit ma taką własność, że bardzo wdzięcznie odbija promienie słoneczne. W zależności od perspektywy może nawet sprawiać wrażenie, jakby lekko się mienił. Dlatego też należy umiejętnie dobrać pozostałe elementy w pomieszczeniu. Interesujący obraz i starodawny zegar znakomicie uzupełniają ten efekt. Zwróćcie uwagę, że tutaj kolor ścian jest również stonowany, jakby lekko przygaszony. O taką harmonię w kompozycjach z aksamitem właśnie chodzi :)

welurowa sofa
źródło: pinterest.com

sofa z weluru
źródło: pinterest.com

aksamitna sofa
źródło: pinterest.com

sofa z aksamitu
źródło: pinterest.com

Osobiście najbardziej lubię odcienie morskie na aksamicie. Może dlatego, że kojarzą mi się z tonią wody, która delikatnie faluje w promieniach słońca… Ach, ta romantyczna natura :) Wszelkie odcienie błękitu, granatu czy turkusu po prostu mnie zachwycają! Obojętnie, czy barwa jest nieco przygaszona czy bardzo intensywna. A Wam, jak się takie inspiracje podobają?

meble welurowe
źródło: pinterest.com

meble z aksamitu
źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

źródło: pinterest.com

Taki przyjemny i delikatny materiał pasuje też jak najbardziej do sypialni. Jest nie tylko elegancki, ale i przytulny. Można się w niego wtulać bez końca :) Przy aranżacji sypialni obowiązują te same zasady, jak przy pozostałych pomieszczeniach. Równowaga pomiędzy wytwornymi akcentami, a prostotą – zarówno w umeblowaniu, kolorystyce, jak i dodatkach – to podstawa.

welurowe łóżko
źródło: pinterest.com

łóżko z aksamitu
źródło: pinterest.com

zagłówek z weluru
źródło: pinterest.com

A może bardziej pałacowo? :) Bogate zdobienia nadają gustownego i wyrafinowanego charakteru wnętrzu.

aksamitny zagłówek
źródło: pinterest.com

zagłówek welurowy
źródło: pinterest.com

tkanina z weluru
źródło: pinterest.com

Coś bardziej niespotykanego, czyli… aksamit w biurze! Nie widziałam jeszcze u nikogo takiego rozwiązania, ale warte jest przemyślenia :) Myślę, że wspaniale nadaje się do biura osoby kreatywnej – artysty, projektanta mody, dekoratora wnętrz. Meble obite aksamitem wprowadzają sporo przytulności i subtelnej elegancji. W przyjemnych kolorach mogą niezwykle urozmaicać przestrzeń, nie sądzicie?

welur wnętrza
źródło: pinterest.com

aksamit wnętrza
źródło: pinterest.com

24 komentarze:

  1. wiTAJ:)
    drugie zdjęcie jest cudne:)))
    jak dla mnie aksamit jest troszkę zbyt elegancki, choć w niektórych Twoich inspiracjach przybiera zupełnie inny styl:) podoba mi się na fotelu, łóżku jako narzuta czy jako oprawa albumów, notesów:)
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, ten fotel jest taki delikatny, z duszą:)

      Usuń
  2. Aksamit jest elegancki to prawda,aksamitnych obic nie lubie,chociaz prezentuja sie swietnie,ale mysle gdyby tak w malych dawkach jak poduchy to moze nawet i wmoim prostym mieszkaniu dodalby elegancjii i zastapil wszystkie inne dodatki w domu

    OdpowiedzUsuń
  3. Aksamit to nie moj styl, co nie oznacza, ze zastosowany z umiarem moze wygladac interesujaco:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś do mnie nie przemawia...kojarzy mi się ze starością;( choc zgadzam się z Ewelinka...w małych dawkach jak poduchy czemu nie;))
    Miłego dzionka, buziaki;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutnie HIT! Jako np. fotel przy toaletce, albo poduchy na kanapie. Bardzo mi się podoba, chociaż nie mam chyba nic takiego w domu... Oczywiście nie można przesadzić, jak z niczym z resztą :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię aksamity i wszelkie welury zarówno w garderobie jak i we wnętrzach. Choć są to tkaniny wymagające to jednak odwdzięczają się niezwykłym efektem miękkości i elegancji... Pikowana sofa w szarym aksamicie... ach!! I welurowe okładki albumów! prawie jak moje.. ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie aksamit najpiękniej wygląda w kolorach czerwieni, butelkowej zieleni, granatu, fioletu i oczywiscie czerni. Oprócz mebli lubię też ciężkie, aksamitne zasłony:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Królewsko...fotel w szarosciach cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. marzy mi się taki fotel... oj kiedyś sobie sprawię :))

    OdpowiedzUsuń
  10. jeśli jest fajnie dobrany - czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aksamit to są absolutnie moje klimaty- uwielbiam go we wnętrzach, chociaż w domu mam tylko jedna aksamitna poduszkę na kanapie. A poza tym kocham go w ciuchach- czarny, prosty zakiet z aksamitu ubiera na 100% . Buziaki. M.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na drugim zdjęciu zdecydowanie mój faworyt!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Scraperce też 2 najbardziej przypadło do gustu:)

      Usuń
  13. Aksamitne meble są bosskie :)
    Marzy mi się taki
    http://www.armonia.pl/product-pol-2088-Classic-Fotel-Prosty-Szary.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. To ja poproszę ten pierwszy, fioletowy fotel ze zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie zachwycają te łóżka obite aksamitem. Cudo ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Aksamit podoba mi sie ale tylko w dodatkach:))) takie poduchy na przyklad super:)))*

    OdpowiedzUsuń
  18. wow dziękuję za Wasze komentarze:)widze, żę aksamit to dość kontrowersyjny temat. jedni go kochają inni nie cierpią:)ale większośc chyba lubi go wlasnie z umiarem:)dziękuję dziewczyny!:):):)buziak

    OdpowiedzUsuń
  19. aksamit jest piękny i elegancki, ale ma jedną wadę - szybko się wyciera. Jak dla mnie odpada taki fotel, czy kanapa, ale w dodatkach (poduchy, abażury itp.) czemu nie:) myślę, że to fajna tkanina na sezon jesienno-zimowy.
    pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń