czwartek, 14 czerwca 2012

Inspiracja tygodnia: marokańskie pufy!:)

Inspiracją tego tygodnia są marokańskie pufy. Całkowicie mnie urzekły! Myślę, że Wam też się spodobają:) Znalazłam kilka inspiracji, które można przenieść we własne cztery ściany. Postacie, w jakich występują te urocze pufy, są rozmaite. Różnią się nie tylko kolorem, ale i delikatnie stylem, w jakim są wykonane. Bazując więc na marokańskich motywach, tak naprawdę każdy może dopasować taki element do swojego wnętrza. Niezależnie od tego, w jakim utrzymane jest klimacie. Zobaczcie sami:)


złota pufa marokańska

Bardzo często można spotkać białe pufki. Dzięki temu, że są w takim uniwersalnym kolorze, pasują praktycznie do każdego pomieszczenia. Przeważnie nawiązują kolorystycznie do mebli, ale mogą też tworzyć z nimi zupełny kontrast. Porównajcie te dwie inspiracje poniżej. Na pierwszej z nich marokańska pufa idealnie współgra z białym stoliczkiem, krzesłem czy szafką. W tym wnętrzu zastosowano sporo elementów dekoracyjnych, takich jak ciekawe obrazy i ozdoby na ścianach, kwiaty czy wzorzyste poduszki. Jednak pomimo tego, wydaje się, że to właśnie pufa jest główną dekoracją tego salonu. Z jednej strony skromna i prosta, a jednak skupia na sobie uwagę, harmonijnie dopełniając całości. Biała wygodna sofa zachęca do tego, żeby rozsiąść się wygodnie i zrelaksować w tak pięknym otoczeniu:)

marokańskie wnetrza

Tutaj z kolei biała pufa tworzy kontrast z sofą. Nawiązuje za to do stoliczka i białego krzesła. Na obu inspiracjach widać więc ten sam zamysł – stworzyć spójną i harmonijną aranżację, gdzie marokański motyw będzie subtelnie komponował się z otoczeniem.

biała marokańska pufa

Również w bieli, a w zupełnie innym wydaniu prezentuje się ten motyw na poniższej inspiracji. Wnętrze utrzymane w dość nowoczesnym stylu, podkreślonym przez srebrzyste elementy. Wydawać by się mogło, że w taki klimat nie wpisuje się żaden marokański motyw, a jednak! Razem ze srebrną pufką i granatowym podnóżkiem, biała pufa tworzy klamrę spinającą całość. Pomieszczenie ujmuje spokojem i eleganckim charakterem.

biała pufa

Pufa w złocistym obiciu również nadaje elegancji i smaku całemu wnętrzu. Dostojny charakter salonu przełamany jest wesołymi poduszkami w żywych kolorach. Mnie osobiście ten zabieg bardzo się podoba:) Dzięki temu pomieszczenie nie jest ani zbyt wyrafinowane ani też zbyt szalone. Różnobarwne dodatki w wyrazistych odcieniach z eleganckim żyrandolem i pufą dobrze się uzupełniają.

złota pufa

Najlepsze w pufach marokańskich jest to, że nie tylko pełnią rolę wspaniałej dekoracji, ale są też bardzo praktyczne! Zastosowań można znaleźć kilka:) Służą równie dobrze za siedzisko, jak i podnóżek albo też stoliczek, na którym można podać kawę i ciastka lub wyeksponować dekorację kwiatową. Motyw ze świeżymi kwiatami w wazonie z grubego szkła i delikatnymi świeczkami na naturalnych plecionych pufkach jest bardzo romantyczny!

pufa pleciona

Sporej wielkości pufy jako siedziska obite skórką pięknie komponują się w różnych kolorach. Intensywne barwy maliny, błękitu, czerwieni czy brązu kojarzą mi się ze spotkaniem z przyjaciółmi i dobrą zabawą:)

marokańskie pufy

Ta inspiracja spodobała mi się szczególnie! Zachwyciły mnie w niej piękne wyraziste kolory i naturalność krajobrazu. Marokańskie pufy współgrają z rozmaitymi lampionami. Całość tworzy niesamowity efekt. Dobry i oryginalny pomysł na aranżację własnej werandy:)

pufa na werandzie

Na koniec urocze pufki w słodkim kolorze i praktycznym zastosowaniu. Mimo niewielkich rozmiarów idealnie nadają się jako stoliczki pod laptopa czy gazety. Różowo – czerwona kolorystyka nadaje pomieszczeniu dziewczęcego wdzięku. Obok puf urozmaiceniem w tym pokoju jest ciekawy dywan w modny tego lata wzór. Więcej o motywie szewronu możecie poczytać w jednym z poprzednich postów:)

marokańska pufa róż

Macie w swoich czterech ścianach tę uroczą pufkę?:)
Pufy można kupić tu, tu i tu (ostatni link - najpiękniejsze)!

21 komentarzy:

  1. Nie mam i chyba nie będę miała - z marokańskich akcentów zakładam jedynie jakieś lampiony, albo naczynia, czy tacki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jednak pufa nie bardzo przypadła Ci do gustu?:)

      Usuń
  2. Nie mam, ale chetnie bym przygarnela:))))
    np. taka biala albo jasnoniebieska/turkusowa:)
    Te plecione tez swietnie "robia" za stolik:)
    Pozdrawiam czwartkowo:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. A... do tego ten stoliczek - uroczo!!! Klimatycznie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pufy pufami, choć te z trawy morskiej niczego sobie, ale te lustra-słońca i lampiony - cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romantyczny byłby taras w takim stylu marokańskim, nie sądzisz?Lampioniki można byłoby kupić w Ikei, pare pufek, kadzidełka...mhhh...bardzo mi się podoba ta idea:)

      Usuń
  5. Bardzo podobają mi się te białe, nie mam niestety, ale może kiedyś.. Piszesz, że często można je spotkać.. na inspiracjach, czy w sklepach? W sklepach się jeszcze nie spotkałam ;)) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj w sklepach, przynajmniej w Polsce to jeszcze nie. W Stanach robią furorę, stąd w większości na inspiracjach Malinko:(

      Usuń
    2. No właśnie... kiedyś na blogu mamagoka też był post o pufach i autorka napisałam w komentarzu, że może taką wykonać... Niestety nie wiem, jaki byłby koszt... Może kiedyś w przypływie ojrosów się szarpnę hahaahaha Podobają mi się bardzo!

      Usuń
    3. Dodam za chwilę do posta linki, gdzie można je kupić:)

      Usuń
  6. Świetne. Ale podobają mi się tylko białe. Złote jakoś nie trafiają w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj przygarnęłabym takie białaski z chętnością - jak mawiała moja teściowa :))) świetne inspiracje , pozdrawiam ciepło ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem za ! BArdzo mi się podobają takie pufy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Białe i plecione bardzo w moim guście, aranżacja tarasu śliczna - jeżeli chodzi o Maroko to osobiście polecam kuchnie...jest pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze spróbować, w ogóle to chciałabym bardzo odwiedzić Maroko:)

      Usuń
  10. a ja tu byłam... i nic nie napisałam... niedobrze ;))

    To tak, pufa i owszem, myślę, że można ja aranżować na 1000 sposobów i w każdym niemal pomieszczeniu, nawet w łazience (choć nie 4,5mkw jak u mnie) ale wyobrażam sobie taką oh!!

    Białe i kolorowe, co kto lubi, kiedyś widziałam, tutorial jak sobie uszyć, ale ja to chyba nigdy się nie zabiorę za szycie...

    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń