Przeważnie mówi się o jednym kolorze przewodnim ślubu.
Fiolet, złoto albo ostatnio tak modny koral czy świeża mięta – głównie
wszystkie akcenty utrzymane są właśnie w jednej tonacji. A co sądzicie o
połączeniu dwóch dominujących kolorów, i to obu w dość wyrazistych barwach?
Czerwień zestawiona z niebieskim daje oryginalny efekt. Kontrast, jaki tworzą
te dwa kolorki może być idealną kombinacją na ślub i nie tylko. Iza z Coloresdemilama zainspirowała mnie do poszukiwań stylizacji ślubnych w tej tonacji:)Sami przyznajcie - barwy te maja w sobie to coś:)
Oto wesele Rebecci i
Evana. Przyjęcie odbyło się w naturalnej i
luźnej formie, którą podkreślały wesołe barwy czerwieni i granatu. Nie ma tutaj
miejsca na nudę albo powagę. Wszystko utrzymane zostało w bardzo przyjacielskiej i
swobodnej atmosferze. Widać to przede wszystkim już w takich akcentach, jak np.
żartobliwe zaproszenia.
Te dwie kontrastujące barwy uzupełniają się tak, jak para
młoda:)Granatowy garnitur plus
czerwona mucha i czerwone dodatki panny młodej wprowadzają w kolorystykę ślubu.
Bukiet ślubny idealnie współgra z lakierowanymi obcasami. Wszystko w barwie
intensywnej, słodkiej czerwieni.
Stroje druhen też
przeplatają się tymi barwami. Zwróćcie uwagę, że i tutaj panuje pełna swoboda.
Sukienki nie są identyczne, jak to jest zazwyczaj. Gdyby nie panna młoda w
środku, wyglądałoby to na zwykły letni piknik wśród przyjaciół. Suknia ślubna
też wpisuje się w ten klimat. Jest krótka i przewiewna, a przy tym delikatna i
dziewczęca. Dzięki temu jest w tym mnóstwo radości i lekkości!
Przyznacie, że
stół ślubny wygląda ślicznie? Oprócz imponującego bukietu, znajduje się na nim
jedynie zastawa i to wystarczy, żeby stół miał odświętny charakter. Tak samo
dekoracje – skromne i proste, a sprawiają urocze wrażenie.
Cały urok tego
przyjęcia tkwi w prostocie i w oryginalnych rozwiązaniach. Winietki przy
miejscach pary młodej są zwyczajne, a takie śliczne. Mają też oczywiście kolory
przewodnie wesela.
Najbardziej
urzekły mnie koszyczki z owocami i chorągiewkami z imieniem. Taki rodzaj
winietek jest nie tylko praktyczny, ale i bardzo smakowity!:) Pomysł ten można wykorzystać nie tylko przy okazji przyjęcia weselnego, ale np.
urządzając grill w ogródku dla znajomych.
Słoik ciasteczek
i dzbanek z truskawkami tworzą prawdziwie domową atmosferę. Wszystko tu aż kipi
radością i zaprasza do wspólnej zabawy! Spójrzcie na stół – są na nim napoje,
desery owocowe, a nawet butelki mleka – czyli coś, czego na weselu w ogóle bym
się nie spodziewała:) Dzięki temu ta aranżacja jest tak oryginalna, to natura
w czystej postaci:) Od razu mam ochotę na piknik, zwłaszcza przy tak
ładnej pogodzie!
Kolor czerwony
dobrze prezentuje się też w połączeniu z jaśniejszym odcieniem niebieskiego. Ślicznie
wyglądają błękitne sukienki druhen i czerwone akcenty na szpilkach. Błękit daje
trochę inny efekt niż granat, ale też bardzo glamour:) A Wam, które
zestawienie podoba się bardziej?
Źródło zdjęć: stylemepretty.com













Hihhihi w życiu bym nie pomyślała, że to ślub, gdyby nie ta biała suknia :) Fajny pomysł dla pary, która nie lubi imprez z pompą... i jest wyluzowana. Ja nie wiem, czy bym się zdecydowała ;))
OdpowiedzUsuńMalinka nie wierzę:):):)hhahaahaha
UsuńW coooo??
UsuńJa również bym nie wpadła na taki zestaw kolorystyczny. Choć, przyznam, wygląda całkiem dobrze - przytulnie, ciepło, energetycznie! Nic tylko pozazdrościć odwagi i kombinować nad nowymi, równie ciekawymi zestawami:))
OdpowiedzUsuń:) ale mnie cieszy to ze kogoś inspiruję :D juz pisałam na FB , że w moim guscie ślub.. Poza kolorami.. podoba mi się cała stylizacja i dbałość o szczegoły :) a tak swoją drogą coś ci wyslę Lou na mail-a ;)
OdpowiedzUsuńwiedziałam,że Twój slub musiał być oryginalny:)
Usuńpodoba mi sie pomysl,stylizacja pary mlodej,stol,ale zaproszenia mniej mi sie dodobaly przypominaly laurki dla mamy:)))hiii
OdpowiedzUsuńale druhny,koszyczki z owocami,pieknie i ladnie:))))i nie jest nudnie, monotanie,przewaznie druhny wygladaja jak tanie pastelowe bezy,a tutaj sliczne ,boziu podejzalam tam pyszny kawalek ciasta,az w brzuchu mi burczy
dzien dobry :))))
hahah częstuj się:P)
UsuńPomysł...dlaczego nie...zgadzam się z Malinką...dla wyluzowanych par,nie lubiących tradycyjnych wesel...czemu nie!!! miłego dnia!!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńOglądałam ostatnio zdjecia ze ślubu mojej koleżanki - i miała podobną suknię do tego czerwone buty i bukiet.
OdpowiedzUsuńbardzo podobają mi sie buty w innym kolorze:)
UsuńHm... bardzo inspirujące, o ile strój młodych nie szokuje bardzo, bo dodatki teraz w modzie to hm... nie wiem czy to przyjęcie mieści się w ramach "polskiego wesela". Zaproszenia- tak i dekoracje, ale cała lekkość dla odważnej pary.
OdpowiedzUsuńJa sobie mojej rodziny nie wyobrażam!! :D Więc dodatki bym mogła wprowadzić, ale lekkość pikniku już nie. Zresztą lubię polskie wesela, są takie hm... inspirujące :D Chyba dlatego tak wielu moich niepolskich przyjaciół jest nimi zachwycona :)
Oh się rozpisałam :D Chyba mam wenę na maila hahahaha
hahaha, no wlasnie czekam i czekam:)
UsuńCzuję niedosyt, poproszę o więcej ;-)))) he,he,he...
OdpowiedzUsuńMnie się bardzo podoba, sami marzyliśmy o ślubie i przyjęciu na świeżym powietrzu, ale okazało się, że nie bardzo nas na to, paradoksalnie, stać, po przeliczeniu wszystkiego ;-)))
Zawsze powtarzam, że nie znoszę wesel - wszystkie wyglądają dla mnie podobnie i niesamowicie przewidywanie. Zmieniłam zdanie - gdyby tak miało wyglądać moje przyjęcie, to mogę zaczynać przygotowania chociażby od jutra ;) :)
OdpowiedzUsuńPiękne zestawienie kolorów, bardzo fajny pomysł. Buty Pani Młodej cudnie wyglądają:))))))))
OdpowiedzUsuńAMAZING POST:) Your blog is so wonderful, do you have twitter to follow you with???
OdpowiedzUsuńIf you want some décor inspiration from Sweden, check out my blog:)
Have an awesome week.
LOVE Maria at inredningsvis.se
(Sweden)
Hello:)Thanks a lot:) No, I do not have a twitter account however I have facebook account and you can also follow me on bloglovin: http://www.bloglovin.com/en/search/lovingit.pl. Of course I am interested in inspiration from Sweden:)I am gonna visit your blog:) Cheers:)
Usuń