Oto jak wyglądało mieszkanko przed renowacją.
Efekt "po" bardzo ciekawy. Choć industrialne wnętrza są bardzo surowe, to zostało ocieplone przez fikuśną, pikowaną sofę. Lakierowana podłoga dodaje energii i elegancji.
Stół jadalny w surowym wydaniu. Piecyk gazowy otwarty i zaprezentowany w całej okazałości, zgodnie z duchem stylu industrialnego. W kuchni otwarte półki i wieszaki na naczynia, które zarazem stanowią dekorację.
Oświetlenie stanowi tutaj bardzo istotny element. Poprowadzone rury na suficie są tu jak najbardziej na miejscu.
Wykorzystaną tablicę, która wprost wielbię:) Do tego czarna kuchenka i piekarnik są doskonałym wyborem.
Po prawej stronie mała ścianka z szarej, połyskującej płyty. Czarny kredens z kolei nawiązuje do sprzętu. Zauważcie,że jedna z górnych szafek została zostawiona w kolorze stali, gdzie przypięto zdjęcia - podoba mi się ten pomysł: i to bardzo:). Pomimo, że styl jest minimalistyczny, surowy, tutaj nabrał przytulności, przez kolorowe naczynia i dodatki.
Łazienka przed metamorfozą była zupełnie poza wszelkimi trendami: stare płytki i zlew utrzymane w szarościach o smutnym wyrazie.
Po metamorfozie efekt rewelacyjny. Ciemne, brązowe płytki na podłodze, białe ściany i drewniane elementy jako półka i podpora na zlew utrzymane są w minimalistycznym stylu.Zrezygnowano z płytek ściennych i postawiono na białe ściany, które nadają jej eleganckiego charakteru. Lustro jest w takiej samej oprawie jak półki.
Sypialnia ma również ścianę z cegły, tym razem pomalowaną na biało. Ponownie oświetlenie odgrywa tu niebagatelną rolę. Srebrna lampka koło łóżka i wisząca lampa w złocie choć z pozoru wydają się być z innej krainy, tutaj tworzą idealną parę.
Pomimo tego, że industrialny style nie należy do moich ulubionych, to mieszkanko ma w sobie coś ciekawego i przytulnego:)Mam nadzieje, że i Wam przypadło do gustu:)













Wnętrze bardzo interesujące. Na pewno nie jest w moim stylu, ale i tak ma coś w sobie. Ściany z cegieł uwielbiam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Kasia
Fakt, ja też lubię rustykalne klimaty i ściany z cegły, ciut dla mnie za surowo tutaj, ale efektownie
OdpowiedzUsuńwygląda to całkiem ciekawie. Przy tej pierwszej aranżacji nie chciałabym czarnych mebli.
OdpowiedzUsuńŚlicznie, pikowana sofa - rewelacja!!! Z miejsca mogłabym tam zamieszkać ;)
OdpowiedzUsuńsuper :) i bardzo prosto :) świetne inspiracje industrialno-ceglane :)
OdpowiedzUsuńMnie zachwyca....uwielbiam wnetrza projektantow .....cegłe tez....:)
OdpowiedzUsuńPiękny projekt... coraz mniej pociąga mnie minimalizm, w któremu byłam wierna bardzo, bardzo długo.
OdpowiedzUsuńTa kolorowa kanapa niesamowicie ożywia całe wnętrze. Sama pewnie nigdy bym takiej w projekcie nie zaproponowała - tymczasem efekt jest znakomity. Ojj, trzeba łamać schematy :)
Pozdrawiam Cię, Loving! Świetna domena, swoją drogą ;)
Świetny projekt i wykonanie!
OdpowiedzUsuńzupełnie nie przemawiają do mnie industrialne wnętrza. Wolę te eleganckie z poprzednich postów ;)
OdpowiedzUsuń