poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Industrialne wnętrze w rystykalno - przytulnej aurze, czyli poniedziałkowe metamorfozy przed i po.

Chyba po raz pierwszy przedstawię wnętrze w stylu industrialnym, utrzymane z nutką rustykalnego stylu.Właścicielami tego malutkiego, dwupokojowego mieszkanka jest londyńska para, która skorzystała z pomocy dekoratorki wnętrz Cassidy Hughes. Metamorfoza jest diametralna. Osobiście bardzo lubią wnętrza z ceglaną ścianą. Sama myślę o wyrzuceniu płytek z kuchni i właśnie wprowadzeniu ściany z czerwonej cegły w stylu retro. Do tego polecam firmę Nelissen (dystrybutorem są Inne Meble). Zakochałam się w nich:) No dobra, czas zacząć poniedziałkową metamorfozę.

Oto jak  wyglądało mieszkanko przed renowacją.




Efekt "po" bardzo ciekawy. Choć industrialne wnętrza są bardzo surowe, to zostało ocieplone przez fikuśną, pikowaną sofę. Lakierowana podłoga dodaje energii i elegancji.




Stół jadalny w surowym wydaniu. Piecyk gazowy otwarty i zaprezentowany w całej okazałości, zgodnie z duchem stylu industrialnego. W kuchni otwarte półki i wieszaki na naczynia, które zarazem stanowią dekorację.


Oświetlenie stanowi tutaj bardzo istotny element. Poprowadzone rury na suficie są tu jak najbardziej na miejscu.


Wykorzystaną tablicę, która wprost wielbię:) Do tego czarna kuchenka i piekarnik są doskonałym wyborem.


Po prawej stronie mała ścianka z szarej, połyskującej płyty. Czarny kredens z kolei nawiązuje do sprzętu. Zauważcie,że jedna z górnych szafek została zostawiona w kolorze stali, gdzie przypięto zdjęcia - podoba mi się ten pomysł: i to bardzo:). Pomimo, że styl jest minimalistyczny, surowy, tutaj nabrał przytulności, przez kolorowe naczynia i dodatki.




Łazienka przed metamorfozą była zupełnie poza wszelkimi trendami: stare płytki  i zlew utrzymane w szarościach o smutnym wyrazie.
Po metamorfozie efekt rewelacyjny. Ciemne, brązowe płytki na podłodze, białe ściany i drewniane elementy jako półka i  podpora na zlew utrzymane są w minimalistycznym stylu.Zrezygnowano z płytek ściennych i postawiono na białe ściany, które nadają jej eleganckiego charakteru. Lustro jest w takiej samej oprawie jak półki.





Sypialnia ma również ścianę z cegły, tym razem pomalowaną na biało. Ponownie oświetlenie odgrywa tu niebagatelną rolę. Srebrna lampka koło łóżka i wisząca lampa w złocie choć  z pozoru wydają się być z innej krainy, tutaj tworzą idealną parę.



Pomimo tego, że industrialny style nie należy do moich ulubionych, to mieszkanko ma w sobie coś ciekawego i przytulnego:)Mam nadzieje, że i Wam przypadło do gustu:)

9 komentarzy:

  1. Wnętrze bardzo interesujące. Na pewno nie jest w moim stylu, ale i tak ma coś w sobie. Ściany z cegieł uwielbiam.

    Pozdrawiam

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, ja też lubię rustykalne klimaty i ściany z cegły, ciut dla mnie za surowo tutaj, ale efektownie

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda to całkiem ciekawie. Przy tej pierwszej aranżacji nie chciałabym czarnych mebli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie, pikowana sofa - rewelacja!!! Z miejsca mogłabym tam zamieszkać ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. super :) i bardzo prosto :) świetne inspiracje industrialno-ceglane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie zachwyca....uwielbiam wnetrza projektantow .....cegłe tez....:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny projekt... coraz mniej pociąga mnie minimalizm, w któremu byłam wierna bardzo, bardzo długo.
    Ta kolorowa kanapa niesamowicie ożywia całe wnętrze. Sama pewnie nigdy bym takiej w projekcie nie zaproponowała - tymczasem efekt jest znakomity. Ojj, trzeba łamać schematy :)
    Pozdrawiam Cię, Loving! Świetna domena, swoją drogą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. zupełnie nie przemawiają do mnie industrialne wnętrza. Wolę te eleganckie z poprzednich postów ;)

    OdpowiedzUsuń