czwartek, 29 marca 2012

Żółte wnętrza w połączeniu z szarością, mięta i różem.

Wcześniej pisałam już o wnętrzach, gdzie królują żółte zestawienia. Dzisiejszy post jest rozwinięciem poprzedniego. Myślę, że idealnie wpisuje się w pochmurną aurę. Na prośbę jednej z czytelniczek przedstawię dziś więcej wnętrz, gdzie mięta spotyka się z żółtą barwą. Swoją drogą miętowy to trend tego sezonu, za którym ślepo podążam. Urzekł mnie swoją delikatnością i smakiem. Przywołuje mi wspomnienia z dzieciństwa z  niedzielnych spacerów, kiedy odwiedzaliśmy pobliską lodziarnię. I tak też podobnie wyglądają wnętrza w tej tonacji: słodko, przyjemnie, orzeźwiająco i beztrosko.

Pierwsza aranżacja w miętowym wydaniu jest idealna na domowe biuro, czy biblioteczkę. Pokój jest bardzo wąski, a dzięki żółtym fotelom zyskuje na przestrzeni. Ciemnobrązowe dodatki wprowadzają elegancję i dostojność.

Źródło: pinterest.com

Złote dodatki do miętowo-żółtych wnętrz są bezbłędne. Duże, okrągłe lustro tuż nad biurkiem powiększa optycznie wnętrze i bardzo ładnie odbija pozostałą część pokoju. Choć żółty fotel został postawiony na zboczu, jego kolor wyraźnie ożywia wnętrze.

Źródło: pinterest.com

Kolejna, świeża aranżacja. Swoją drogą uwielbiam siedziska tuż pod oknem. Jak widać żółty i miętowy lubią ze sobą przebywać. Podoba się Wam?

Źródło: pinterest.com 


Żółty okazuje się, że jest wszechstronny. Dobrze współgra także  z  fuksją, czy morelą, co na pierwszy rzut oka wydawałoby się bez gustowną mieszaniną. Wspaniale byłoby witać każdy dzień w takich kolorowych drzwiach:)

Źródło: pinterest.com


Szary i żółty to także bardzo wyrafinowany,  zgrany duet.


Źródło: pinterest.com

Poniżej  odważne wnętrze z żółta podłogą:) Szara ściana wycisza i dodaje spokoju. Biel idealnie wypełnia to wnętrze. Sofa z pikowanej tkaniny jest niezwykle oryginalna.

Źródło: pinterest.com

A co powiecie na kominek w żółtej szacie? Dla mnie bombowy, wystrzałowy:)Wraz z białymi antyramami tworzy się oryginalna aranżacja, o której trudno zapomnieć.

Źródło: pinterest.com 


A na koniec moja ulubiona poduszka w kwiaty w morelowo - żółtym zestawieniu.  Właśnie ją zakupiłam:)

 źródło: sklep stylokna

20 komentarzy:

  1. Mmm.. Uwielbiam szerokie, obite parapety!
    Na pewno zrobię w swojej sypialni :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żółty i szary...mój typ...Rewelacyjne zestawienia kolorystyczne...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekne duze okragle lusto.....cudo...do tego szaro-sztormowy kolor biurka na nogach od kreslarskiego stolu...calosc rewelacja:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Biurko z dwójki, oh przygarnęłabym...

    OdpowiedzUsuń
  5. Miętowy kolor jest świetny! Wolę go jednak w zestawieniach z bielą, choć ten złamany żółty też całkiem, całkiem... Chyba jednak z tą soczystą cytrynką miałabym kłopot;/
    Jeśli chodzi o siedziska pod oknem, w pełni podzielam entuzjazm!!! Serdecznie pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba, zwłaszcza te szerokie półokrągłe parapety z poduchami, marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba wiekoszosci przypadly do gustu, lacznie ze mna oczywiscie:)

      Usuń
  7. Takie okno z siedziskiem to jest to...rozmarzyłam się...

    OdpowiedzUsuń
  8. będę tutaj częstym gościem, bo Twój blog jest cu-do-wny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki za mile słowa i lece dowiedzić Twój:)

      Usuń
  9. oj pięknie :))) uwielbiam żółty w takim połączeniu :) choć teraz nie wybierałabym szarości tylko biel... tak jak w moim przedostatnim wpisie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. wpadam tu często po inspiracje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:)miło to słyszeć, wpadać bedę też do Ciebie:)

      Usuń
  11. super wybor, zółtej pdłogi jeszcze nie widziałam, choc swego czasu w domu moich rodzicow mielismy cieply zółty dywan, nie wiem moze to sentyment z dziecinstwa , ale to ostatnie wnetrze mnie wrecz zachwyca!

    OdpowiedzUsuń